1
00:00:28,760 --> 00:00:31,399
{y:i}Stary Marley by³ martwy jak g³az.

2
00:00:32,079 --> 00:00:33,960
{y:i}Jeœli nie zdamy sobie z tego sprawy...

3
00:00:34,159 --> 00:00:39,119
{y:i}...nic niezwyk³ego nie mog³oby |{y:i}wydarzyæ siê w tej opowieœci.

4
00:00:47,920 --> 00:00:52,240
{y:i}On Christmas night all Christians sing|{y:i}To hear the news the angels bring

5
00:00:52,880 --> 00:00:54,679
Dziêkujemy panu.

6
00:00:54,880 --> 00:00:56,799
{y:i}To hear the news the angels bring

7
00:00:58,479 --> 00:01:02,479
W roli g³ównej:

8
00:01:02,880 --> 00:01:09,680
OPOWIEŒÆ WIGILIJNA

9
00:01:10,079 --> 00:01:12,879
Na podstawie opowiadania Karola Dickensa.

10
00:02:24,960 --> 00:02:27,680
Choinki! Bo¿onarodzeniowe choinki!

11
00:02:40,919 --> 00:02:42,960
Dziœ mija siedem lat.

12
00:02:43,199 --> 00:02:44,479
Co pan powiedzia³?

13
00:02:44,719 --> 00:02:47,879
Pan Marley zmar³|dok³adnie siedem lat temu.

14
00:02:48,120 --> 00:02:49,719
Proszê lepiej...

15
00:02:49,879 --> 00:02:53,159
...wróciæ do pracy za któr¹|panu tak szczodrze p³acê.

16
00:02:53,360 --> 00:02:55,759
Panie Cratchit!

17
00:02:56,159 --> 00:02:58,759
Ogieñ wygasa, panie Scrooge.

18
00:02:59,560 --> 00:03:01,759
Proszê tu podejœæ, panie Cratchit.

19
00:03:04,879 --> 00:03:06,680
- Co to jest?|- Koszula.

20
00:03:08,439 --> 00:03:10,439
- A to?|- Kamizelka.

21
00:03:10,960 --> 00:03:13,199
- A to?|- P³aszcz.

22
00:03:14,439 --> 00:03:15,919
To s¹ ubrania.

23
00:03:16,199 --> 00:03:19,560
Ubrania zosta³y wynalezione|by chroniæ przed zimnem.

24
00:03:19,800 --> 00:03:22,439
Raz kupione mog¹ byœ u¿ytkowane bez koñca...

25
00:03:22,639 --> 00:03:25,039
...do celu do którego zosta³y stworzone.

26
00:03:25,280 --> 00:03:28,360
Wêgiel siê wypala.

27
00:03:30,080 --> 00:03:32,680
Wêgiel szybko siê koñczy i jest drogi.

28
00:03:33,199 --> 00:03:36,319
Dzisiaj nie bêdziemy ju¿ dok³adaæ wêgla do pieca.

29
00:03:36,639 --> 00:03:39,039
- Czy to jest jasne, panie Cratchit?|- Tak, proszê pana.

30
00:03:39,280 --> 00:03:41,919
Proszê lepiej wróciæ do pracy|albo bêdê zmuszony stwierdziæ...

31
00:03:42,120 --> 00:03:44,400
...¿e nie potrzebujê ju¿ pañskich us³ug.

32
00:03:44,840 --> 00:03:46,159
Tak, proszê pana.

33
00:03:54,560 --> 00:03:57,800
- Weso³ych Œwi¹t, Bobie Cratchit.|- Wzajemnie, panie Fred.

34
00:04:01,159 --> 00:04:02,960
Weso³ych Œwi¹t, wuju.

35
00:04:04,039 --> 00:04:06,360
Powiedzia³em, Weso³ych Œwi¹t, wuju.

36
00:04:07,719 --> 00:04:09,280
G³upstwo!

37
00:04:09,520 --> 00:04:11,159
Œwiêta to wed³ug ciebie, g³upstwo?

38
00:04:11,639 --> 00:04:14,439
- Chyba nie myœlisz tak naprawdê?|- A w³aœnie ¿e tak.

39
00:04:14,719 --> 00:04:15,879
Bo¿e Narodzenie...

40
00:04:16,120 --> 00:04:18,759
...jest jedynie czasem gdy wydajemy pieni¹dze...

41
00:04:18,959 --> 00:04:21,759
...na rzeczy których nie potrzebujemy |i na które nas nie staæ.

42
00:04:22,319 --> 00:04:27,360
Z ka¿dym Bo¿ym Narodzeniem |jesteœmy o rok starsi, ale ani trochê bogatsi.

43
00:04:28,680 --> 00:04:30,279
Gdyby to zale¿a³o ode mnie...

44
00:04:30,519 --> 00:04:33,759
...ka¿dy dureñ ¿ycz¹cy |"Weso³ych Œwi¹t"...

45
00:04:33,959 --> 00:04:36,439
...zosta³by ugotowany w barszczu z uszkami...

46
00:04:36,680 --> 00:04:39,839
... i pogrzebany z ga³¹zk¹ choinki zatkniêt¹ w serce.

47
00:04:40,399 --> 00:04:41,399
Ale¿, wuju.

48
00:04:41,639 --> 00:04:45,920
Œwiêæ dzieñ Bo¿ego Narodzenia na swój sposób,|a mnie pozwól obchodziæ go po mojemu.

49
00:04:46,000 --> 00:04:47,639
Obchodziæ! Ale¿ ty go wcale nie obchodzisz.

50
00:04:47,680 --> 00:04:49,399
Wiêc lepiej zostaw mnie w spokoju!

51
00:04:52,240 --> 00:04:54,959
Zobaczymy, co ci dobrego przynios¹ tegoroczne œwiêta. |One ci zawsze du¿o dobrego przynosz¹!

52
00:04:55,160 --> 00:04:58,279
Przyznajê, ¿e wiele by³o sytuacji, z których mog³em wyci¹gn¹æ korzyœci,...

53
00:04:58,480 --> 00:05:01,759
...a jednak nie wykorzysta³em ich.|Miêdzy innymi, œwiêta Bo¿ego Narodzenia!

54
00:05:02,600 --> 00:05:06,199
Ale mimo to Bo¿e Narodzenie |jawi mi siê jako czas dobroci...

55
00:05:06,439 --> 00:05:08,759
...¿yczliwoœci, przebaczania, wyrozumia³oœci...

56
00:05:09,000 --> 00:05:11,560
...kiedy kobiety i mê¿czyŸni, |jakby na podstawie wspólnej ugody...

57
00:05:11,800 --> 00:05:15,959
...otwieraj¹ swe czêsto zaryglowane serca |i myœl¹ o biedniejszych bliŸnich.

58
00:05:16,800 --> 00:05:20,600
I dlatego, wuju, choæ œwiêta te |nigdy nie wzbogaci³y mnie ani o ziarnko srebra czy z³ota,

59
00:05:20,839 --> 00:05:23,759
...wierzê, ¿e przynios³y mi niejedno dobro |i jeszcze przynios¹ mi wiele radoœci.

60
00:05:24,199 --> 00:05:26,720
Dlatego te¿ chwalê je.

61
00:05:31,600 --> 00:05:33,759
Odezwij siê pan jeszcze choæ s³ówkiem,...

62
00:05:34,240 --> 00:05:37,959
...a upamiêtniê panu dzieñ Bo¿ego Narodzenia| zwolnieniem z pracy.

63
00:05:40,240 --> 00:05:44,040
Jesteœ nie lada mówc¹. Dziwi mnie, |dlaczego dotychczas nie zasiadasz w parlamencie.

64
00:05:44,279 --> 00:05:47,759
Nie gniewaj siê, wuju! |PrzyjdŸ do nas jutro na obiad.

65
00:05:48,000 --> 00:05:51,279
Obiad? Prêdzej zjawiê siê w piekle.

66
00:05:51,600 --> 00:05:54,879
PrzyjdŸ, proszê. Sprawisz |tym przyjemnosæ mnie i mojej ¿onie.

67
00:05:55,160 --> 00:05:56,639
A tak, twojej ¿onie.

68
00:05:56,879 --> 00:06:00,000
S³ysza³em ¿e niewiele wnios³a posagu.|¯e by³a raczej biedna.

69
00:06:00,240 --> 00:06:01,759
Ale ja j¹ kocham.

70
00:06:02,519 --> 00:06:03,759
A ona kocha mnie.

71
00:06:04,879 --> 00:06:06,160
Mi³oœæ, te¿ coœ!

72
00:06:07,240 --> 00:06:09,000
Dobrego popo³udnia, siostrzeñcze.

73
00:06:12,560 --> 00:06:14,360
Nic od ciebie nie chcê.

74
00:06:14,600 --> 00:06:16,360
O nic ciê nie proszê.

75
00:06:17,079 --> 00:06:21,519
- Dlaczego nie mo¿emy byæ przyjació³mi?|- Marnujesz mój czas.

76
00:06:22,160 --> 00:06:24,360
Przykro mi bardzo, ¿eœ taki twardy.

77
00:06:24,600 --> 00:06:26,959
O ile mi wiadomo, |nigdy siê nie spieraliœmy.

78
00:06:28,600 --> 00:06:32,959
Zachowam wiêc pogodny i radosny nastrój |i ¿yczê ci zatem weso³ych œwi¹t, wuju

79
00:06:33,399 --> 00:06:36,560
- Do widzenia.|- I pomyœlnoœci w Nowym Roku!

80
00:06:38,360 --> 00:06:41,560
- Jak tam twoja rodzina?|- Dziêkujê, wszyscy zdrowi.

81
00:06:41,800 --> 00:06:44,600
- ¯ycz im ode mnie wszystkiego najlepszego.|- Dobrze, dziêkujê za pamiêæ.

82
00:06:44,839 --> 00:06:46,639
- Do widzenia, Cratchit.|- Do widzenia, panu.

83
00:06:46,839 --> 00:06:48,560
I Weso³ych Œwi¹t.

84
00:06:48,879 --> 00:06:50,360
Idiota.

85
00:06:52,480 --> 00:06:56,560
I przez niego spóŸniê sie na spotkanie.

86
00:06:59,160 --> 00:07:01,160
Idê na gie³dê.

87
00:07:01,519 --> 00:07:04,360
- Zamknij zgodnie z planem|- Dobrze, proszê pana.

88
00:07:13,399 --> 00:07:16,439
Zak³adam ¿e jutrzejszy dzieñ |chcia³by mieæ pan ca³y wolny?

89
00:07:17,079 --> 00:07:20,120
- Jeœli pan uwa¿a za w³aœciwe?|- Wcale nie wydaje mi siê to w³aœciwe.

90
00:07:20,399 --> 00:07:22,160
A w³aœciwie nawet niezbyt sprawiedliwe.

91
00:07:22,439 --> 00:07:25,519
Jestem te¿ pewny, ¿e gdybym potr¹ci³ panu |z pensji nale¿noœæ za ten dzieñ,...

92
00:07:25,720 --> 00:07:28,480
...poczu³by siê pan pokrzywdzony.|A jednak pan nawet nie pomyœli o tym,

93
00:07:28,720 --> 00:07:32,199
...¿e to ja mogê siê poczuæ pokrzywdzony, |p³ac¹c panu wynagrodzenie za dzieñ œwi¹teczny....

94
00:07:32,800 --> 00:07:34,439
Œwiêta Bo¿ego Narodzenia s¹ tylko raz w roku.

95
00:07:35,160 --> 00:07:40,160
Liche to usprawiedliwienie na okradanie |swego pracodawcy ka¿dego 25. grudnia.

96
00:07:41,120 --> 00:07:43,000
Ale bez tego pan pewnie siê nie obejdzie.

97
00:07:43,240 --> 00:07:46,399
- Niech pan wiêc bêdziê wczeœniej nastepnego dnia.|- Dobrze, tak bêdzie.

98
00:07:46,639 --> 00:07:48,759
- Tylko pamietaj.|- Dobrze, proszê pana.

99
00:07:49,319 --> 00:07:53,399
- I ¿yczê panu Weso³ych Œwi¹t.|- G³upstwo!

100
00:08:05,959 --> 00:08:08,240
Weso³ych Œwi¹t, panie Scrooge.

101
00:08:08,480 --> 00:08:10,160
Nie ¿ebraj tu, ch³opcze.

102
00:08:10,399 --> 00:08:13,759
Nie ¿ebram.|Jestem Tim. Tim Cratchit.

103
00:08:14,000 --> 00:08:15,720
Czekam na tatê.

104
00:08:16,680 --> 00:08:20,519
Tim Cratchit, tak.|Wiec, d³ugo sobie jeszcze poczekasz.

105
00:08:21,199 --> 00:08:24,360
- Dziêkujê panu.|- G³upstwo!

106
00:08:28,399 --> 00:08:32,759
{y:i}Our Savior Christ and His Lady|{y:i}On Christmas day

107
00:08:32,960 --> 00:08:36,200
{y:i}Our Savior Christ and His Lady|{y:i}On Christmas day in the morning

108
00:08:36,440 --> 00:08:39,360
Z drogi!|Przepuœæcie nmnie!

109
00:08:52,320 --> 00:08:54,000
Weso³ych Œwi¹t.

110
00:08:55,759 --> 00:08:57,360
Weso³ych Œwi¹t.

111
00:09:16,480 --> 00:09:20,159
- Ju¿ baliœmy siê, ¿e siê nie zjawisz.|- Ju¿ prawie zamykaj¹.

112
00:09:20,399 --> 00:09:22,279
- Przecie¿ przyszed³em.|- Nigdy, w to nie w¹tpi³em.

113
00:09:22,480 --> 00:09:26,799
- Wiedzia³em ¿e zmieni pan zdanie.|- Ma pan racjê, zmieni³em zdanie.

114
00:09:27,039 --> 00:09:29,759
- Wiêc przyjmuje pan nasz¹ ofertê?|- Cena wzrasta.

115
00:09:30,000 --> 00:09:31,759
Wzrasta? Ale¿ to niwemo¿liwe.

116
00:09:32,039 --> 00:09:34,480
Jeœli chcecie moj¹ kukurydzê,|to musicie zgodziæ siê na moje warunki.

117
00:09:34,720 --> 00:09:36,600
Czyli plus piêæ procent za zw³okê.

118
00:09:36,799 --> 00:09:39,879
Jeœli jej nie sprzedasz zostaniesz|z magazynami wypchanymi kukurydz¹.

119
00:09:40,120 --> 00:09:42,279
- To ju¿ mój problem.|- Ale jeœli pójdziemy na twoje warunki...

120
00:09:42,480 --> 00:09:45,000
...bêdziemy musieli sprzedawaæ chleb dro¿ej.|I biedni na tym ucierpi¹.

121
00:09:45,240 --> 00:09:46,960
Kup wiêc kukurydzê od kogoœ innnego. |¯egnam panów.

122
00:09:47,159 --> 00:09:48,399
Scrooge, zaczekaj!

123
00:09:48,679 --> 00:09:51,720
Kupimy twoj¹ kukurydze za cenê|któr¹ proponowa³eœ wczoraj.

124
00:09:51,919 --> 00:09:54,960
Za póŸno. Jutro bêdzie dro¿sza|o kolejne piêæ procent.

125
00:09:55,159 --> 00:09:56,279
To niesprawiedliwe!

126
00:09:56,519 --> 00:09:58,759
Mo¿e i nie, ale to przecie¿ interesy.

127
00:09:59,000 --> 00:10:01,759
Dam wam chwilê do namys³u.

128
00:10:06,720 --> 00:10:09,000
W porz¹dku, Scrooge. Zgadzamy siê.

129
00:10:09,240 --> 00:10:10,559
Cieszê siê, panowie.

130
00:10:10,759 --> 00:10:13,679
Upewnijcie sie by wyci¹g z tej transakcji...

131
00:10:13,879 --> 00:10:15,440
...dotar³ do mojego pe³nomocnika.

132
00:10:15,679 --> 00:10:20,360
Dostaniecie kukurydzê gdy bêdê mia³|pieni¹dzê w rêku. Dobrego dnia.

133
00:10:21,840 --> 00:10:25,200
- Pan Scrooge, prawda?|- Zgadza siê to ja.

134
00:10:25,440 --> 00:10:27,759
- Chyba siê jeszcze nie znamy.|- Nie mia³em przyjemnoœci

135
00:10:28,000 --> 00:10:30,759
Nazywam siê Poole,|a to jest pan Hacking.

136
00:10:31,000 --> 00:10:33,799
- Wspaniale. Proszê daæ mi przejœæ|- Proszê sobie wyt³umaczyæ.

137
00:10:34,360 --> 00:10:37,600
O tej szczególnej porze roku,|wskazane jest...

138
00:10:37,799 --> 00:10:41,039
...by ci którym siê powodzi|podzielili siê swoim bogactwem...

139
00:10:41,279 --> 00:10:45,159
...z biednymi i wykluczonymi|którzy cierpi¹ szczególnie o tej porze.

140
00:10:45,399 --> 00:10:47,559
Pragniecie wiêc ode mnie pieniêdzy?

141
00:10:48,000 --> 00:10:50,559
Tysi¹ce ludzi ¿yje w biedzie...

142
00:10:50,759 --> 00:10:52,759
...i potrzebuje naszej pomocy.

143
00:10:53,000 --> 00:10:55,159
- Co to nie ma ju¿ wiêzieñ?|- Niestety jest ich wiele.

144
00:10:55,919 --> 00:10:59,759
- A domy pracy jeszcze funkcjonuj¹?|Tak, choæ chcia³bym aby by³o inaczej.

145
00:11:00,000 --> 00:11:01,559
A przytu³ki, domy poprawcze...

146
00:11:01,759 --> 00:11:04,559
...tak¿e istniej¹ i s¹ czynne?|- Tak, wszystkie s¹ czynne bez przerwy.

147
00:11:04,840 --> 00:11:07,360
Bo z tego co pan mowi³ ju¿ zaczyna³em s¹dziæ ¿e...

148
00:11:07,399 --> 00:11:09,240
...coœ powstrzymuje je od dzia³ania.

149
00:11:09,440 --> 00:11:12,000
Kilkoro z nas usi³uje|zebraæ fundusze...

150
00:11:12,200 --> 00:11:14,879
...na kupno biednym czegoœ do jedzenia| i picia oraz ogrzania ich mieszkañ.

151
00:11:15,120 --> 00:11:17,600
- Na jak¹ sumê mamy pana zapisaæ?|- Proszê mnie wcale nie zapisywaæ.

152
00:11:17,720 --> 00:11:20,759
- Rozumiem, chcê pan pozostaæ anonimowy?|- Chcê ¿eby pozostawiono mnie w spokoju.

153
00:11:20,799 --> 00:11:23,600
Skoro pytacie mnie o zdanie |to jest moja odpowiedŸ.

154
00:11:23,840 --> 00:11:26,000
nie cieszê siê podczas œwi¹t Bo¿ego Narodzenia...

155
00:11:26,200 --> 00:11:28,679
...i nie staæ mnie na to,|abym przyczynia³ siê do weso³oœci pró¿niaków...

156
00:11:28,919 --> 00:11:32,240
Moje podatki wspieraj¹|instytucje publiczne.

157
00:11:32,440 --> 00:11:33,600
I to kosztuje mnie wystarczaj¹co.

158
00:11:33,840 --> 00:11:35,879
Ci którym siê nie powodzi |mog¹ siê tam udaæ.

159
00:11:36,399 --> 00:11:39,840
Wielu nie mo¿e siê tam dostaæ, |a wielu wola³oby raczej umrzeæ, ni¿ tam siê znaleŸæ.

160
00:11:40,279 --> 00:11:43,960
Skoro wielu wola³oby raczej umrzeæ |niech¿e to uczyni¹...

161
00:11:44,159 --> 00:11:46,159
...i w ten sposób zmniejsz¹ nadmiar ludnoœci.

162
00:11:46,399 --> 00:11:48,600
Chyba tak pan nie myœli?|- To jest w³aœnie moje zdanie.

163
00:11:48,840 --> 00:11:51,000
A teraz proszê lepiej zaj¹æ siê swoimi interesami...

164
00:11:51,200 --> 00:11:53,360
...i pozwoliæ mi zaj¹æ siê moimi.|Dobrego dnia.

165
00:12:18,159 --> 00:12:19,759
Ojcze!

166
00:12:20,919 --> 00:12:22,480
Tim.

167
00:12:22,720 --> 00:12:24,399
Musisz byæ przemarŸniêty.

168
00:12:24,639 --> 00:12:26,960
Nic mi nie jest.

169
00:12:28,200 --> 00:12:32,000
Czy moglibyœmy przejœæ ko³o Corn Hill|i popatrzeæ jak dzieci bawi¹ siê na œniegu?

170
00:12:32,240 --> 00:12:34,159
Oczywiœcie ¿e mo¿emy.

171
00:12:35,639 --> 00:12:38,399
Tim, jutro mam ca³y dzieñ wolny.

172
00:12:38,639 --> 00:12:42,159
Nasza rodzina bêdzie razem przez ca³y dzieñ!

173
00:12:42,360 --> 00:12:46,080
Niech ¿yje Bo¿e Narodzenie,|najlepsze dni w roku!

174
00:13:01,320 --> 00:13:04,639
- Spójrz.|- Jak oni dobrze siê bawi¹, ojcze.

175
00:13:08,519 --> 00:13:10,360
Z³ap to.

176
00:13:10,919 --> 00:13:13,600
Pewnego dnia te¿ tak bêdziesz|bawi³ siê z innimi dzieæmi.

177
00:13:13,840 --> 00:13:15,559
Jestem tego pewien.

178
00:13:15,799 --> 00:13:19,159
Ka¿dego dnia czujê siê silniejszy.

179
00:13:24,039 --> 00:13:26,919
Musimy iœæ ju¿ do domu.|Mama bêdzie siê niepokoiæ.

180
00:13:27,120 --> 00:13:29,480
Tak, pora wracaæ do domu.

181
00:14:14,960 --> 00:14:17,080
Scrooge.

182
00:14:17,480 --> 00:14:20,320
Ebenezer Scrooge.

183
00:14:21,639 --> 00:14:23,360
Kto mnie wo³a?

184
00:14:25,639 --> 00:14:27,559
Czy ktoœ mnie wo³a³?

185
00:14:29,960 --> 00:14:32,360
{y:i}Scrooge.

186
00:15:10,279 --> 00:15:12,399
{y:i}Scrooge.

187
00:15:14,960 --> 00:15:16,360
Scrooge.

188
00:15:18,120 --> 00:15:19,759
Marley?

189
00:17:54,039 --> 00:17:56,160
{y:i}Scrooge.

190
00:18:12,640 --> 00:18:14,240
G³upstwo.

191
00:19:00,200 --> 00:19:02,359
To g³upstwo! |Nie wierzê, ¿eby to by³a rzeczywistoœæ!

192
00:19:23,039 --> 00:19:24,799
Czego chcesz ode mnie?

193
00:19:30,440 --> 00:19:31,960
Wiele.

194
00:19:32,720 --> 00:19:36,359
- Kim jesteœ?|- Zapytaj raczej: kim by³em.

195
00:19:37,160 --> 00:19:40,559
Jak na ducha, jesteœ bardzo drobiazgowy.|Kim¿e wiêc by³eœ?

196
00:19:41,039 --> 00:19:44,799
Za ¿ycia by³em twoim wspólnikiem, |Jakubem Marleyem.

197
00:19:46,680 --> 00:19:49,440
- Czy mo¿esz usi¹œæ?|- Mogê.

198
00:19:49,680 --> 00:19:51,359
Wiec zrób to.

199
00:20:06,680 --> 00:20:09,559
Wydaje mi siê, ¿e we mnie nie wierzysz.

200
00:20:09,799 --> 00:20:11,160
Nie wierzê.

201
00:20:11,559 --> 00:20:14,440
Jakiego pragniesz dowodu mego istnienia,...

202
00:20:14,720 --> 00:20:18,000
...oprócz twoich w³asnych zmys³ów?|- Nie wiem.

203
00:20:18,240 --> 00:20:20,680
Dlaczego nie ufasz swoim zmys³om?

204
00:20:22,519 --> 00:20:27,119
Zmys³y czêsto poddaj¹ sie wp³ywom.|Nawet niestrawnoœæ mo¿e wprowadziæ je w b³¹d.

205
00:20:27,759 --> 00:20:31,039
Mo¿esz byæ efektem nieœwie¿ej wo³owiny |lub zepsutej musztardy...

206
00:20:31,319 --> 00:20:33,559
...albo kawa³ka niedogotowanego ziemniaka.

207
00:20:34,119 --> 00:20:38,079
Kimkolwiek jesteœ prêdzej masz zwi¹zek |z zup¹ ni¿ kostuch¹. G³upstwo!

208
00:20:43,240 --> 00:20:44,759
Litoœci.

209
00:20:45,519 --> 00:20:47,960
Straszna zjawo, |dlaczego mnie drêczysz?!

210
00:20:48,200 --> 00:20:51,960
Przyziemny cz³owieku,|wierzysz we mnie czy nie?!

211
00:20:52,160 --> 00:20:53,359
Wierzê! Muszê!

212
00:20:54,319 --> 00:20:57,440
Powiedz dlaczego duchy w³ócz¹ siê po œwiecie?|Dlaczego przychodzisz mnie mêczyæ?

213
00:20:57,720 --> 00:21:00,079
Obowi¹zkiem ka¿dego cz³owieka jest...

214
00:21:00,319 --> 00:21:03,200
...aby jego dusza zjednoczy³a siê |z dusz¹ jego bliŸnich...

215
00:21:03,480 --> 00:21:07,160
...i pozostawa³a w braterskiej z nimi ³¹cznoœci |przez ca³y czas wêdrówki ziemskiej.

216
00:21:07,440 --> 00:21:10,160
Ten, który obowi¹zku tego zaniedba³ za ¿ycia...

217
00:21:10,440 --> 00:21:13,200
...musi go wype³niæ po œmierci.

218
00:21:13,559 --> 00:21:16,200
Jego dusza skazana jest |na b³¹dzenie po œwiecie...

219
00:21:16,440 --> 00:21:19,160
...i biernie patrzenie na to wszystko, |czego nie mo¿e ju¿ u¿ywaæ

220
00:21:20,440 --> 00:21:22,160
A co móg³ czyniæ za ¿ycia...

221
00:21:23,759 --> 00:21:26,960
...ku swej radoœci i szczêœciu!

222
00:21:30,160 --> 00:21:32,240
Jesteœ, jak widzê, w okowach. |Powiedz mi, dlaczego?

223
00:21:32,480 --> 00:21:35,519
Noszê ³añcuch, który sobie uku³em za ¿ycia.

224
00:21:36,079 --> 00:21:41,279
Zrobi³em go, ogniwo za ogniwem|centymetr po centymetrze.

225
00:21:42,920 --> 00:21:44,720
Czy to wydaje ci siê dziwne...

226
00:21:44,920 --> 00:21:47,200
...a mo¿e chcia³byœ poznaæ wagê i d³ugoœæ...

227
00:21:47,480 --> 00:21:49,480
... ³añcucha, który sam dŸwigasz?

228
00:21:50,079 --> 00:21:55,799
Siedem lat temu by³ tak ciê¿ki i tak d³ugi jak mój...

229
00:21:56,000 --> 00:21:59,960
Od tego czasu jednak pracowa³eœ usilnie, |a¿eby go doprowadziæ do kolosalnych rozmiarów.

230
00:22:02,119 --> 00:22:03,440
Nie widzê ¿adnego ³añcucha.

231
00:22:03,680 --> 00:22:06,039
Mój by³ niewidzialny...

232
00:22:06,279 --> 00:22:08,599
...a¿ do dnia mego zgonu...

233
00:22:08,880 --> 00:22:10,960
...i z twoim bêdzie podobnie.

234
00:22:11,920 --> 00:22:13,359
Jakubie.

235
00:22:14,160 --> 00:22:17,960
Powiedz mi wszystko, co wiesz!|Pociesz mnie, choæ s³ówkiem!

236
00:22:18,200 --> 00:22:19,400
Nie mogê ci nic rzec.

237
00:22:21,359 --> 00:22:24,359
Moja dusza za ¿ycia...

238
00:22:24,599 --> 00:22:27,960
...nigdy nie wysz³a poza |œciany naszego kantoru.

239
00:22:28,160 --> 00:22:32,319
Za ¿ycia moja dusza |nie wyjrza³a poza ciasny kr¹g...

240
00:22:32,640 --> 00:22:35,400
...naszych marnych interesów.

241
00:22:35,640 --> 00:22:38,680
Nie mam co do tego w¹tpliwoœci.|Zawsze pilnowa³eœ interesu.

242
00:22:38,920 --> 00:22:40,200
Interesu?!

243
00:22:40,440 --> 00:22:43,640
Ludzkoœæ powinna byæ moim interesem.

244
00:22:43,880 --> 00:22:46,599
Dobro wspólne powinno byæ moim interesem.

245
00:22:46,839 --> 00:22:52,039
Dobroczynnoœæ, litoœæ, wyrozumia³oœæ i ³agodnoœæ |powinny by³y byæ dla mnie najwa¿niejsze.

246
00:22:52,400 --> 00:22:55,480
Handel, wszelkiego rodzaju spekulacje | to wszystko nale¿a³o uwa¿aæ...

247
00:22:55,759 --> 00:22:59,839
...za znikom¹ kroplê w oceanie |obowi¹zków dla dobra ludzkoœci!

248
00:23:00,039 --> 00:23:03,359
Jakubie, szczerze ci wspó³czujê.|Czy mogê coœ dla ciebie zrobiæ?

249
00:23:03,960 --> 00:23:05,240
Zrobiæ dla mnie?

250
00:23:05,519 --> 00:23:09,039
Nie. Dla mnie jest ju¿ za póŸno

251
00:23:09,279 --> 00:23:12,160
Przyby³em tu...

252
00:23:12,759 --> 00:23:15,279
...dla twojego dobra, Ebenezerze.

253
00:23:15,519 --> 00:23:18,720
Naprawdê?|Zawsze by³eœ moim dobrym przyjacielem.

254
00:23:20,720 --> 00:23:22,920
Jako czêœæ mojej pokuty...

255
00:23:23,200 --> 00:23:27,559
...przys³ano mnie tu by ciê ostrzec.|- I ostrzeg³eœ mnie.

256
00:23:27,799 --> 00:23:32,960
By ofiarowaæ ci nadziejê|i mo¿liwoœæ uniknêcia mego losu...

257
00:23:33,200 --> 00:23:35,799
...zostaniesz nawiedzony |przez trzy duchy.

258
00:23:36,440 --> 00:23:40,759
Trzy duchy? Czy to ma byæ |ta nadzieja o której wspomnia³eœ.

259
00:23:41,000 --> 00:23:41,799
Zgadza siê.

260
00:23:42,839 --> 00:23:45,079
W takim razie, |wola³bym tego unikn¹æ.

261
00:23:45,279 --> 00:23:48,519
Pierwszego oczekuj dziœ wieczór...

262
00:23:48,720 --> 00:23:50,480
...gdy dzwon wybije pierwsz¹.

263
00:23:51,519 --> 00:23:54,680
Czy ci goœcie nie mogliby przyjœæ wszyscy razem, |abym najszybciej mia³ to ju¿ za sob¹?

264
00:23:55,279 --> 00:23:59,599
Drugi zjawi siê|punktualnie o drugiej.

265
00:23:59,839 --> 00:24:02,480
Trzeci jest bardziej nieprzewidywalny...

266
00:24:02,680 --> 00:24:06,160
...i przybêdzie we w³aœciwej dla siebie porze.

267
00:24:11,480 --> 00:24:13,960
Spójrz na minie ostatni raz.

268
00:24:14,200 --> 00:24:17,160
Spójrz i zapamiêtaj...

269
00:24:17,400 --> 00:24:20,960
...wszystko co tu zasz³o.

270
00:25:01,559 --> 00:25:03,160
G³upstwo.

271
00:25:26,839 --> 00:25:28,759
To tylko niestrawnoœæ.

272
00:26:00,519 --> 00:26:01,759
Pierwsza.

273
00:26:04,680 --> 00:26:06,559
Jak to Marley powiedzia³?

274
00:26:11,119 --> 00:26:12,359
Nic.

275
00:26:16,200 --> 00:26:17,759
To by³ tylko sen.

276
00:26:36,640 --> 00:26:39,759
Czy ty jesteœ tym duchem, |którego przyjœcie mi zapowiedziano?

277
00:26:40,440 --> 00:26:41,799
Tak jestem nim.

278
00:26:42,039 --> 00:26:43,480
A kim¿e ty jesteœ?

279
00:26:43,720 --> 00:26:46,559
Jestem Duchem Œwi¹t Minionych.

280
00:26:47,039 --> 00:26:50,279
- Dawno minionych?|- Nie, twoich minionych œwi¹t.

281
00:26:52,160 --> 00:26:54,079
Czy móg³abyœ wyœwiadczyæ mi przys³ugê...

282
00:26:54,279 --> 00:26:57,759
...i na³o¿yæ na g³owê czapkê|któr¹ trzymasz w rêku.

283
00:26:58,079 --> 00:27:00,400
Przynoszê œwiat³o prawdy.

284
00:27:00,640 --> 00:27:03,920
Czy chcesz bum ukry³a je pod t¹ czapk¹?

285
00:27:04,559 --> 00:27:07,759
Proszê mi wybaczyæ.|Nie zamierza³em ciê obraziæ.

286
00:27:08,039 --> 00:27:10,160
Co ciê tu sprowadza?

287
00:27:11,960 --> 00:27:17,160
- Sprowadza mnie tu twoje dobro.|- Nie mogê sobie wyobraziæ...

288
00:27:17,440 --> 00:27:19,960
...nic lepszego, ni¿ |niczym niezak³ócony, spokojny sen.

289
00:27:20,160 --> 00:27:23,839
Uwa¿aj, Ebenezerze Scrooge.|sprowadza mnie tu pragnienie twojej poprawy!

290
00:27:26,079 --> 00:27:28,240
Jeœli tak to mo¿e lepiej...

291
00:27:28,440 --> 00:27:30,200
...przejdŸmy do rzeczy.

292
00:27:32,799 --> 00:27:34,359
ChodŸ.

293
00:27:40,279 --> 00:27:41,960
Bêdziemy niewidzialni...

294
00:27:42,200 --> 00:27:44,559
...i cisi jak grób.

295
00:27:45,960 --> 00:27:49,759
Ujrzysz teraz dziecko, m³odoœæ.

296
00:27:50,480 --> 00:27:53,759
Ujrzysz siebie, Ebenezerze.

297
00:27:56,720 --> 00:28:00,319
Jakie tu czyste powietrze.|Takie ró¿ne od tego miejskiego.

298
00:28:01,000 --> 00:28:03,319
Czy wiesz gdzie jesteœmy?

299
00:28:03,519 --> 00:28:05,079
Oczywiœcie, ja...

300
00:28:05,359 --> 00:28:08,119
wychowa³em siê tu.|Spedzi³em tu dzieciñstwo.

301
00:28:08,400 --> 00:28:12,400
To Daniel Costas.|A to Robert Estes.

302
00:28:12,640 --> 00:28:14,559
Czeœæ, Daniel.

303
00:28:18,240 --> 00:28:20,359
A ten du¿y, to David Tyler.

304
00:28:20,599 --> 00:28:23,240
David! To ja, Ebenezer!

305
00:28:23,759 --> 00:28:27,160
Ju¿ ci mówi³am, Ebenezerze.|Oni ciê nie s³ysz¹.

306
00:28:27,359 --> 00:28:28,799
Wydaj¹ siê tacy szczêœliwi.

307
00:28:28,960 --> 00:28:31,119
Bo tacy s¹.

308
00:28:31,359 --> 00:28:33,759
Ale czas ju¿, by pójœæ naprzód.

309
00:28:33,960 --> 00:28:36,680
ChodŸ, Ebenezer.|Znasz przecie¿ drogê.

310
00:28:36,920 --> 00:28:40,160
Móg³bym ni¹ iœæ, z zawi¹zanymi oczami.

311
00:28:43,119 --> 00:28:44,480
To twoja szko³a.

312
00:28:44,680 --> 00:28:45,839
Pamiêtam.

313
00:28:46,079 --> 00:28:48,279
I jest Bo¿e Narodzenie.

314
00:28:48,519 --> 00:28:51,200
Jest tu ca³kiem zapomniany ch³opiec.

315
00:28:51,359 --> 00:28:55,960
Ch³opiec wyzuty|z przyjació³ i rodziny.

316
00:28:56,400 --> 00:28:59,319
Jego matka nie ¿yje.|A jego ojciec siê go wyrzek³.

317
00:28:59,759 --> 00:29:02,680
Dlaczego jego ojciec siê go wyrzek³?

318
00:29:02,960 --> 00:29:06,680
Jego matka umar³a wydawszy go na œwiat.

319
00:29:06,920 --> 00:29:10,559
P³aczcie nad jego losem.

320
00:29:10,960 --> 00:29:13,559
Ma swoich przyjació³, nawet dzisiaj.

321
00:29:14,160 --> 00:29:15,960
S¹ z nim jego ukochane ksi¹¿ki.

322
00:29:16,720 --> 00:29:18,440
Jego przyjaciel Ali Baba.

323
00:29:18,680 --> 00:29:21,559
Kochany i poczciwy Ali Baba.

324
00:29:21,920 --> 00:29:25,200
I koniuszy su³tana, postawiony |przez wró¿kê na g³owie nogami do góry.

325
00:29:25,440 --> 00:29:29,319
Ale nie ma przy nim nikogo z kim mó³by porozmawiaæ.|Nikogo ¿ywego.

326
00:29:29,799 --> 00:29:32,200
A Robinson Crusoe, nie jest prawdziwy?

327
00:29:32,799 --> 00:29:35,119
A Piêtaszek? A papuga...

328
00:29:35,319 --> 00:29:37,960
...o zielonym upierzeniu z ¿ó³tym ogonem?|Czy¿ nie jest to prawdziwe?

329
00:29:39,440 --> 00:29:41,279
Dla tego ch³opca jest.

330
00:29:41,519 --> 00:29:44,119
PrzejdŸmy do nastêpnego Bo¿ego Narodzenia...

331
00:29:44,359 --> 00:29:45,799
...do czasów gdy by³es m³odzieñcem.

332
00:29:47,680 --> 00:29:49,160
Fan.

333
00:29:52,559 --> 00:29:56,759
- Fan!|- Mój drogi, dobry braciszku!

334
00:29:59,440 --> 00:30:01,960
Przyby³am, mój kochany, |a¿eby zabraæ ciê do domu!

335
00:30:02,279 --> 00:30:03,960
Tak! A¿eby zabraæ ciê do domu!

336
00:30:04,160 --> 00:30:05,759
Do domu!

337
00:30:09,680 --> 00:30:11,359
Do domu, kochana Fanny?

338
00:30:11,599 --> 00:30:13,079
Tak.

339
00:30:13,359 --> 00:30:15,680
Do domu na dobre. |Do domu na zawsze.

340
00:30:16,000 --> 00:30:18,799
Ojciec jest teraz o wiele lepszy ni¿ by³ dawniej.

341
00:30:19,079 --> 00:30:21,200
Pewnego wieczoru|przemawia³ do mnie tak ³agodnie,...

342
00:30:21,440 --> 00:30:24,680
... ¿e oœmieli³am siê zapytaæ go jeszcze raz, |czybyœ móg³ wróciæ do domu.

343
00:30:24,920 --> 00:30:28,880
Odpowiedzia³, ¿e mo¿esz. I dziœ wys³a³ |mnie pocztowym powozem, bym ciê przywioz³a.

344
00:30:37,720 --> 00:30:40,279
Jesteœ ju¿ prawie kobiet¹, Fanny.

345
00:30:40,559 --> 00:30:41,799
A nied³ugo ty...

346
00:30:42,039 --> 00:30:44,079
...staniesz siê mê¿czyzn¹.

347
00:30:45,599 --> 00:30:48,079
I nigdy ju¿ tutaj nie wrócisz.

348
00:30:49,519 --> 00:30:51,559
ChodŸ, nie ka¿my ojcu d³u¿ej czekaæ.

349
00:30:56,200 --> 00:30:57,480
Ojcze!

350
00:30:57,839 --> 00:31:00,119
Stój, nie ruszaj siê.

351
00:31:00,319 --> 00:31:01,519
Niech ci siê przyjrzê.

352
00:31:02,200 --> 00:31:05,039
Nie przekarmiono ciê tu, to pewne.

353
00:31:06,039 --> 00:31:08,119
Wydaje mi siê ¿e uros³em.

354
00:31:08,359 --> 00:31:10,559
Tak, jak wiêkszoœæ ch³opców.

355
00:31:10,839 --> 00:31:14,000
- Ju¿ wiesz ¿e tu nie wrócisz.|- Tak, sir.

356
00:31:14,200 --> 00:31:17,480
Czas byœ wybra³ drogê ¿ycia.|Za³atwi³em ci posadê subiekta.

357
00:31:17,759 --> 00:31:20,720
Za trzy dni przeniesiesz siê do pana Fezziwiga.

358
00:31:20,960 --> 00:31:22,160
Za trzy dni, ojcze?

359
00:31:22,359 --> 00:31:24,640
Mia³am nadziejê, ¿e bêdzie z nami na d³u¿ej.

360
00:31:24,839 --> 00:31:26,079
Na d³u¿ej?

361
00:31:26,319 --> 00:31:29,519
Trzy dni to dla nas dostatecznie d³ugo.

362
00:31:29,759 --> 00:31:31,079
Nie uwa¿asz, Ebenezerze?

363
00:31:32,799 --> 00:31:34,319
Tak, sir.

364
00:31:35,319 --> 00:31:37,079
Wystarczaj¹co d³ugo.

365
00:31:40,319 --> 00:31:43,240
- Skoñczy³eœ ju¿?|Wszystko zaladowane i zabezpieczone.

366
00:31:43,440 --> 00:31:44,759
WejdŸ do powozu, Fan.

367
00:31:48,160 --> 00:31:49,680
Zaraz ruszamy.

368
00:31:50,319 --> 00:31:52,480
Do powozu, ch³opcze.

369
00:32:01,279 --> 00:32:02,480
Wio!

370
00:32:05,279 --> 00:32:08,920
Fan prosi³a o wiêcej czasu,|ale mój ojciec by³ bardzo...

371
00:32:09,160 --> 00:32:11,279
...surowy i zasadniczy.

372
00:32:12,200 --> 00:32:15,200
- A Fan...|- Zmar³a bardzo m³odo.

373
00:32:15,440 --> 00:32:18,400
By³a bardzo wielkoduszna.|Tak, zbyt m³odo.

374
00:32:18,599 --> 00:32:22,160
- Ale wystarczaj¹co by wydaæ dziecko.|- Tak, urodzi³a syna.

375
00:32:22,400 --> 00:32:24,960
- Freda, twojego siostrzeñca.|- Freda Holywella, tak.

376
00:32:25,200 --> 00:32:27,880
Który jest bardzo podobny |do twojej siostry.

377
00:32:28,119 --> 00:32:31,319
Czy¿by? Nigdy tego nie zauwa¿y³em.

378
00:32:31,559 --> 00:32:33,079
Nigdy tego nie zauwa¿y³eœ?

379
00:32:33,480 --> 00:32:36,519
{y:i}Idziesz przez ¿ycie z zamkniêtymi oczami.

380
00:32:36,799 --> 00:32:40,079
{y:i}Otwórz je wiêc, otwórz szeroko.

381
00:32:45,559 --> 00:32:47,000
{y:i}Czy znasz tego cz³owieka.

382
00:32:47,240 --> 00:32:49,680
{y:i}Ale¿ to stary Fezziwig.

383
00:32:49,920 --> 00:32:51,519
A, tak kochana.

384
00:32:51,720 --> 00:32:55,799
Poproœ pana Peuringa by przekaza³|tê sprawe panu Scrooge'owi?

385
00:32:56,039 --> 00:32:57,519
Dziekujê, kochana.

386
00:32:57,759 --> 00:32:59,519
{y:i}A czy poznajesz to miejsce?

387
00:32:59,759 --> 00:33:02,400
{y:i}Czy poznajê? Przecie¿ praktykowa³em tutaj!

388
00:33:02,640 --> 00:33:04,519
Yoo-hoo!

389
00:33:04,759 --> 00:33:08,480
Proszê wszystkich o uwagê!|Dick! Ebenezer! Cyfry na bok.

390
00:33:08,720 --> 00:33:12,279
Koniec pracy na dziœ .|Jest Wigilia.

391
00:33:12,519 --> 00:33:15,079
Wiêc zamknijcie ju¿ te ksiêgi.

392
00:33:15,319 --> 00:33:18,000
Uprz¹tnijcie, zbyteczne rzeczy, |bêdziemy potrzebowaæ sporo miejsca!

393
00:33:19,480 --> 00:33:20,960
Z ¿yciem, ch³opcy.

394
00:33:21,200 --> 00:33:24,599
Masz siê dziœ dobrze bawiæ,|Ebenezer. To rozkaz.

395
00:33:24,799 --> 00:33:27,279
- Tak, proszê pana. Postaram siê.|- W³u¿ w to serce.

396
00:33:27,480 --> 00:33:31,559
Przyk³adasz siê do pracy |i nie mam powodów by na ciebie narzekaæ...

397
00:33:31,759 --> 00:33:33,319
...ale jesteœ jeszcze m³ody.

398
00:33:33,559 --> 00:33:38,000
A w ¿yciu s¹ nie tylko|ksi¹¿ki, obrusy i stêch³e woluminy.

399
00:33:41,720 --> 00:33:46,599
A oto i pani Fezziwig|i jej trzy córki z adoratorami.

400
00:33:46,839 --> 00:33:49,880
I Weso³ych Œwi¹t wam wszystkim!

401
00:33:50,160 --> 00:33:52,079
No i Belle.

402
00:33:52,559 --> 00:33:54,160
Zapomnia³em ju¿...

403
00:33:54,400 --> 00:33:56,759
...jaka by³a piêkna.

404
00:34:00,200 --> 00:34:01,799
Witaj, Belle.

405
00:34:02,000 --> 00:34:03,200
Witaj.

406
00:34:03,440 --> 00:34:05,680
- Czy chcia³abyœ zatañczyæ?|- Tak.

407
00:34:39,280 --> 00:34:42,280
Od jak dawna ju¿ nie tañczy³eœ,|Ebenezerze?

408
00:34:43,559 --> 00:34:45,360
Taniec to strata czasu.

409
00:34:45,599 --> 00:34:47,880
Wtedy tak nie s¹dzi³eœ.

410
00:34:48,079 --> 00:34:50,360
Wtedy mia³em powód.

411
00:34:50,599 --> 00:34:54,559
Zmieni³eœ siê odk¹d przyby³es do|Fezziwig'a. By³eœ wtedy taki ponury.

412
00:34:54,800 --> 00:34:59,199
Chyba powinienem ciê ostrzec, panno Belle.|Z natury jestem raczej powa¿ny.

413
00:34:59,480 --> 00:35:02,519
Przyk³adanie siê do swoich obowi¹zków|jest raczej godne podziwu.

414
00:35:02,760 --> 00:35:05,000
Ale nie mo¿na z tym przesadzaæ.

415
00:35:05,280 --> 00:35:09,320
Zastosujê siê wiêc do pani rady|i od tej pory bêdê siê szeroko uœmiecha³.

416
00:35:25,880 --> 00:35:29,119
Pospieszcie siê. Zaczynaj¹ ju¿ graæ nowa melodiê.

417
00:35:29,360 --> 00:35:33,320
Gdy bêdziecie tak starzy i grubi jak ja|bêdziecie mieli doœæ czasu na popróbowanie p¹czu.

418
00:35:33,599 --> 00:35:37,760
Lepiej zajmê moj¹ ¿onê zanim|ktoryœ z tych m³odych hultaji mi j¹ porwie.

419
00:35:38,000 --> 00:35:42,320
Podró¿uj¹c po wyboistej drodze ¿ycia,|lepiej mieæ przy boku...

420
00:35:42,559 --> 00:35:46,360
...odpowiedni¹ kobietê która|pomaga ci zmagaæ siê z tym ciê¿arem.

421
00:35:46,599 --> 00:35:49,280
Ale¿ ze mnie szczêœciarz!

422
00:35:50,760 --> 00:35:53,079
Mo¿e do³¹czymy do innych?

423
00:35:54,199 --> 00:35:56,280
Ca³a przyjemnoœæ po mojej stronie, panno Belle.

424
00:36:16,280 --> 00:36:17,880
Stary Fezziwig.

425
00:36:18,079 --> 00:36:20,480
Taki niem¹dry cz³owiek.

426
00:36:21,159 --> 00:36:24,199
Niem¹dry? Dlaczego niem¹dry?

427
00:36:24,480 --> 00:36:28,119
Czym¿e zas³u¿y³ sobie na pochwa³y swoich podw³adnych?

428
00:36:28,519 --> 00:36:30,280
Wydaniem paru funtów?

429
00:36:30,960 --> 00:36:32,199
Tañcz¹c jak ma³pa?

430
00:36:32,559 --> 00:36:34,800
Przesy³aniem promiennych uœmiechów?

431
00:36:35,079 --> 00:36:39,400
Radoœæ któr¹ sprawia... sprawia³...

432
00:36:39,599 --> 00:36:43,280
By³a tak wielka jakby kosztowa³a 1000 funtów.

433
00:36:44,199 --> 00:36:46,800
Tak niewiele potrzeba do szczêœcia.

434
00:36:51,320 --> 00:36:54,679
- Belle.|- Zakocha³eœ siê, Ebenezerze?

435
00:36:58,320 --> 00:37:01,079
- Tak mi siê wydaje.|- Jest dla ciebie za dobra.

436
00:37:01,320 --> 00:37:04,519
Pewnego dnia, gdy zbijê maj¹tek...

437
00:37:04,760 --> 00:37:06,800
...stanê siê jej godny.

438
00:37:07,039 --> 00:37:09,599
To by³a niezapomniana noc.

439
00:37:09,840 --> 00:37:11,480
Tak niezapomniana.

440
00:37:13,199 --> 00:37:16,079
{y:i}Ale zapomina³eœ o niej i to czêsto.|{y:i}Co?

441
00:37:16,320 --> 00:37:19,559
{y:i}Spójrz, oto kolejna Wigilia...

442
00:37:19,800 --> 00:37:23,079
{y:i}...opóŸniona z powodu interesów |{y:i}nie cierpi¹cych zw³oki.

443
00:37:23,320 --> 00:37:25,679
{y:i}- Czy pamiêtasz?|{y:i}- Nie.

444
00:37:30,599 --> 00:37:31,800
Witaj, Belle.

445
00:37:32,039 --> 00:37:34,119
{y:i}A teraz pamiêtasz?

446
00:37:34,360 --> 00:37:36,000
Przepraszam za spoŸnienie.

447
00:37:36,239 --> 00:37:40,119
Ju¿ myœla³am ¿e nie przyjdziesz.|Wiem jaki jesteœ zajêty.

448
00:37:40,360 --> 00:37:41,880
No có¿...

449
00:37:44,239 --> 00:37:47,679
...o tej porze roku,|i bior¹c pod uwagê charakter mojej dzia³alnoœci.

450
00:37:47,920 --> 00:37:51,400
Wa¿ne jest by m¹drze gospodarowaæ czasem i sposobnoœci¹.

451
00:37:51,639 --> 00:37:54,280
Kolejne bóstwo które mnie wyrugowa³o.

452
00:37:54,519 --> 00:37:58,599
- Jakie bóstwo, o czym ty mówisz?|- Bóstwo ze z³ota.

453
00:37:58,800 --> 00:38:02,960
Opanowa³a ciê tylko jedna myœl: jak siê wzbogaciæ.

454
00:38:03,159 --> 00:38:04,920
Nie istnieje dla ciebie nic poza pieniêdzmi.

455
00:38:06,239 --> 00:38:08,840
Mo¿e, zm¹drza³em.

456
00:38:09,039 --> 00:38:11,159
Ale nie zmieni³em zamiarów wzglêdem ciebie.

457
00:38:12,119 --> 00:38:14,199
Zawarliœmy tê umowê dawno temu.

458
00:38:14,440 --> 00:38:18,679
Byliœmy wtedy m³odzi|i bez perspektyw.

459
00:38:19,239 --> 00:38:22,280
Czêsto wspominam tamte czasy.

460
00:38:23,280 --> 00:38:25,519
Czy gdybyœmy wtedy nie zawarli tej umowy...

461
00:38:25,760 --> 00:38:28,360
...próbowa³byœ mnie dzisiaj znaleŸæ|i przekonaæ do siebie?

462
00:38:28,920 --> 00:38:33,679
Prost¹ dziewczynê nie posiadaj¹c¹ nic poza sob¹ |co mog³aby wnieœæ do ma³¿eñstwa?

463
00:38:35,599 --> 00:38:36,960
Nie odpowiedzia³eœ mi?

464
00:38:40,039 --> 00:38:43,920
- A wiêc s¹dzisz, ¿e nie chcia³bym ciê?|- Jaka to bezpieczna i okropna odpowiedŸ.

465
00:38:44,679 --> 00:38:47,360
Tak charakterystyczna dla ostro¿nego cz³owieka.

466
00:38:50,360 --> 00:38:52,480
Ebenezerze, zwracam dane ci s³owo.

467
00:38:53,800 --> 00:38:55,679
Jesteœ wolnym cz³owiekiem.

468
00:38:56,239 --> 00:38:58,880
Czyniê to w imiê mi³oœci, jak¹ kiedyœ ¿ywi³am dla ciebie.

469
00:38:59,480 --> 00:39:01,719
¯yczê ci byœ by³ szczêœliwy |w ¿yciu które wybra³eœ.

470
00:39:14,280 --> 00:39:16,679
Prawie za ni¹ poszed³em.

471
00:39:16,920 --> 00:39:19,199
"Prawie" nic nie znaczy.

472
00:39:19,760 --> 00:39:22,079
Szczególnie gdy chodzi o sprawy sercowe.

473
00:39:22,679 --> 00:39:25,159
A ty chyba mia³es serce, prawda?

474
00:39:26,079 --> 00:39:28,880
Dlaczego wtedy za ni¹ nie poszed³eœ?

475
00:39:30,000 --> 00:39:31,800
Po œmierci ojca...

476
00:39:32,039 --> 00:39:33,880
...odziedziczy³em ma³y maj¹tek.

477
00:39:34,119 --> 00:39:37,719
Belle upiera³a  siê by wzi¹æ œlub,|pomimo naszego ubóstwa, twierdzi³a ¿e sobie poradzimy.

478
00:39:37,960 --> 00:39:41,599
Ale ja pragnê³em dla nas obojga czegoœ lepszego...

479
00:39:41,800 --> 00:39:43,199
...wiêc po¿yczy³em te pieniadze.

480
00:39:43,440 --> 00:39:47,920
Zainwestowa³em je w pewny interes,|i uda³o mi siê na tym wzbogaciæ.

481
00:39:48,320 --> 00:39:51,440
- Gratulujê.|- OszczêdŸ sobie z³oœliwoœci.

482
00:39:52,079 --> 00:39:56,360
- Ju¿ wystarczy. Zabierz mnie do domu.|- Wyjaœni³eœ mi ju¿ co zyska³eœ.

483
00:39:56,599 --> 00:40:00,039
- Teraz poka¿ê ci co straci³eœ.

484
00:40:03,280 --> 00:40:06,559
{y:i}Belle.|{y:i}Tak, Belle.

485
00:40:06,840 --> 00:40:08,679
{y:i}A to s¹ jej dzieci!

486
00:40:08,920 --> 00:40:13,280
Jest przepiêkny, nieprawda¿!?

487
00:40:13,760 --> 00:40:16,280
{y:i}Niez³a gromadka!

488
00:40:26,599 --> 00:40:29,920
Witajcie, |witaj ukochana.

489
00:40:30,159 --> 00:40:33,679
Witaj, ojcze. Gdzie masz prezent dla mnie?|Gdzie jest mój prezent?

490
00:40:33,920 --> 00:40:37,079
Musisz poczekaæ do jutra.|Wszyscy musicie poczekaæ do jutra.

491
00:40:37,320 --> 00:40:40,320
Prezenty jak zwykle dostaniecie na Wigiliê.

492
00:40:41,440 --> 00:40:43,119
Piêkne marzenie.

493
00:40:43,840 --> 00:40:45,119
To wszystko móg³oby byæ moje.

494
00:40:45,320 --> 00:40:46,760
To samo pomyœla³am.

495
00:40:47,000 --> 00:40:49,960
Widzia³em dziœ po po³udniu |twego dawnego przyjaciela.

496
00:40:50,199 --> 00:40:52,079
- Kogó¿ to?|- Zgadnij.

497
00:40:52,280 --> 00:40:54,280
Nie umiem.

498
00:40:54,639 --> 00:40:57,079
Naprawdê nie wiem.

499
00:40:57,480 --> 00:41:00,440
- Ebenezera Scrooge'a?|- Tak pana Scrooge'a.

500
00:41:00,960 --> 00:41:03,480
Przechodzi³em ko³o okna jego kantoru, |które nie by³o zas³oniête.

501
00:41:03,760 --> 00:41:06,639
Swoje biurko oœwietla³ pojedyncz¹ œwiec¹.

502
00:41:06,920 --> 00:41:10,199
Jego wspólnik, Jacob Marley,|jak s³ysza³em, jest umieraj¹cy.

503
00:41:10,480 --> 00:41:12,880
I siedzia³ tam absolutnie sam.

504
00:41:13,079 --> 00:41:15,880
Nie ma chyba nikogo bliskiego.

505
00:41:16,079 --> 00:41:18,079
Biedny Ebenezer.

506
00:41:18,960 --> 00:41:20,559
Biedny, niszczêsny cz³owiek.

507
00:41:20,800 --> 00:41:24,119
Zachowaj swoj¹ litoœæ dla siebie, |bo ja jej nie potrzebujê!

508
00:41:24,280 --> 00:41:25,800
Oni ciê nie s³ysz¹.

509
00:41:26,079 --> 00:41:30,719
A co do ciebie, doœæ mam ju¿ |twoich scenek z przesz³oœci!

510
00:41:32,079 --> 00:41:33,480
Zostaw mnie w spokoju!

511
00:41:33,679 --> 00:41:35,480
Przestañ mnie przeœladowaæ!

512
00:41:36,840 --> 00:41:39,280
{y:i}Prawda jest wieczna!

513
00:41:39,519 --> 00:41:42,280
{y:i}Prawda jest wieczna!

514
00:41:42,719 --> 00:41:45,480
{y:i}Prawda jest wieczna!

515
00:41:45,880 --> 00:41:48,519
{y:i}Prawda jest wieczna!

516
00:42:04,920 --> 00:42:06,880
To by³ tylko koszmar.

517
00:42:10,760 --> 00:42:13,079
Straszny koszmar.

518
00:42:17,199 --> 00:42:18,880
Bo¿e...

519
00:42:20,239 --> 00:42:22,280
...seœlij mi sen.

520
00:42:25,280 --> 00:42:28,119
Zeœlij mi spokojny sen.

521
00:42:32,360 --> 00:42:34,079
Spokojny sen.

522
00:43:07,159 --> 00:43:08,679
Druga.

523
00:43:11,760 --> 00:43:13,880
No, Jakubie Marley...

524
00:43:15,000 --> 00:43:18,480
...gdzie jest ten duch o którym tyle mówi³eœ?

525
00:43:20,400 --> 00:43:23,679
Mówi³eœ ¿e zjawi siê punktualnie o drugiej, nieprawda¿?

526
00:43:28,519 --> 00:43:30,880
Po œmierci mylisz siê...

527
00:43:31,679 --> 00:43:34,679
...tak jak za ¿ycia, stary wspólniku.

528
00:43:39,960 --> 00:43:42,679
Ebenezerze Scrooge!

529
00:43:45,360 --> 00:43:47,519
Ebenezerze Scrooge!

530
00:43:55,480 --> 00:43:57,079
ChodŸ tu!

531
00:43:57,519 --> 00:43:59,679
Tak w³aœnie zamierzam.

532
00:44:09,480 --> 00:44:11,559
WejdŸ, przyjacielu, |musimy siê bli¿ej poznaæ!

533
00:44:18,280 --> 00:44:21,480
Nie widzia³eœ dotychczas |nikogo podobnego do mnie?

534
00:44:22,360 --> 00:44:24,760
Zgadza siê, nie widzia³em.

535
00:44:25,000 --> 00:44:27,000
Nie spotka³eœ na drodze swego ¿ycia...

536
00:44:27,239 --> 00:44:29,840
...m³odszych cz³onków mojej rodziny?

537
00:44:30,360 --> 00:44:31,920
Nie s¹dzê.

538
00:44:32,159 --> 00:44:36,280
Czy nie zjawi³ siê tu któryœ |z moich starszych braci?

539
00:44:36,599 --> 00:44:39,280
Nie, obawiam siê ¿e nie.

540
00:44:40,119 --> 00:44:42,400
Du¿o masz braci, duchu?

541
00:44:44,960 --> 00:44:47,599
Przesz³o 1800!

542
00:44:50,639 --> 00:44:54,039
Nie ³atwo chyba utrzymaæ |tak liczn¹ rodzinê.

543
00:44:54,440 --> 00:44:57,280
Schwyæ siê mojej szaty, Ebenezerze Scrooge.

544
00:45:22,079 --> 00:45:24,079
Jaki dzieñ dziœ mamy?

545
00:45:24,480 --> 00:45:26,079
To ty nie wiesz?

546
00:45:26,800 --> 00:45:28,320
Jest poranek Bo¿ego Narodzenia.

547
00:46:03,039 --> 00:46:05,679
Du¿y tu dziœ ruch, nieprawda¿?

548
00:46:06,199 --> 00:46:09,679
Och, Ebenezerze, czy tylko to widzisz?

549
00:46:10,280 --> 00:46:13,239
ChodŸ ze mn¹ a poka¿ê ci jak|móg³byœ dobrze spo¿ytkowaæ...

550
00:46:13,440 --> 00:46:15,280
...to co tutaj widzisz.

551
00:46:15,480 --> 00:46:18,519
Czy twoja pochodnia posiada|jak¹œ szczególn¹ w³aœciwoœæ?

552
00:46:18,800 --> 00:46:20,280
O tak...

553
00:46:20,480 --> 00:46:21,920
...posiada.

554
00:46:34,440 --> 00:46:37,599
Czy poznajesz ten dom?|Niestety nie.

555
00:46:38,559 --> 00:46:40,719
To dom Boba Cratchita.

556
00:46:41,320 --> 00:46:44,599
Naprawdê? NieŸle sobie radzi|za te piêtnaœcie szylingów, które mu p³acê.

557
00:46:45,159 --> 00:46:46,719
Mo¿e wejdziemy?

558
00:46:47,599 --> 00:46:51,360
- Nie chcia³bym im przeszkadzaæ|- Podobnie jak by³o z Duchem Œwi¹t Minionych...

559
00:46:51,599 --> 00:46:54,679
...bêdziemy niewidzialni i nies³yszani.

560
00:46:56,880 --> 00:47:01,000
- Ciekawe co zatrzyma³o waszego ojca?|- Pewnie rozmawia z pastorem.

561
00:47:01,199 --> 00:47:04,119
Ojciec zawsze gratulujê|mu jego kazania.

562
00:47:04,320 --> 00:47:06,280
Mam nadziejê, ¿e pudding siê uda.

563
00:47:06,639 --> 00:47:09,880
Nikt nie robi lepszego ni¿ ty, mamo.

564
00:47:10,039 --> 00:47:11,360
Piotrze.

565
00:47:11,760 --> 00:47:14,719
- Zostaw troche dla reszty rodziny.|- Ja tylko próbujê, mamo.

566
00:47:14,920 --> 00:47:17,679
Jestem pewna, ¿e i bez twojej pomocy siê ugotuj¹.

567
00:47:17,880 --> 00:47:19,920
- Witaj, mamo!|- Witaj, mamo!

568
00:47:20,119 --> 00:47:23,280
- Czujê pieczona gêœ!|- A¿ leci mi œlinka!

569
00:47:23,559 --> 00:47:26,119
- Mnie te¿!|- Ju¿ nie mogê siê doczekaæ!

570
00:47:26,400 --> 00:47:30,000
Chyba bêdziesz musia³a jeszcze trochê poczekaæ.|A teraz pomó¿ Marcie smarowaæ chleb

571
00:47:30,199 --> 00:47:31,440
Ju¿ wracaj¹!

572
00:47:35,000 --> 00:47:38,320
- Weso³ych Œwi¹t wszystkim!|- SpóŸni³eœ siê, Bobie Cratchit.

573
00:47:38,559 --> 00:47:42,360
Guzdraliœcie siê i Tim, |jest ca³kiem przemarŸniêty.

574
00:47:42,599 --> 00:47:45,079
Ojciec zagada³ siê z pastorem.

575
00:47:45,320 --> 00:47:46,559
Tak te¿ myœla³am.

576
00:47:46,800 --> 00:47:49,400
ChodŸ, Tim, pos³uchamy jak |pudding syczy na ogniu!

577
00:47:49,639 --> 00:47:52,280
Jak olbrzymi w¹¿ w kocio³ku!

578
00:47:52,519 --> 00:47:55,119
Do³¹cz do swego rodzeñstwa.

579
00:47:55,360 --> 00:47:56,880
IdŸ z nimi.

580
00:47:57,639 --> 00:47:58,880
No chodŸ.

581
00:47:59,400 --> 00:48:03,000
- Czy ma³y Tim dobrze siê sprawowa³?|- Dobrze, to z³ote dziecko.

582
00:48:03,199 --> 00:48:04,519
To wspaniale.

583
00:48:04,719 --> 00:48:07,000
Mama boi siê ¿e siê nie uda.

584
00:48:07,239 --> 00:48:11,079
- Spójrz jak mu pomagaj¹.|- Co powiedzia³eœ?

585
00:48:11,519 --> 00:48:13,480
Nic. Zupe³nie...

586
00:48:14,239 --> 00:48:15,199
...nic.

587
00:48:15,440 --> 00:48:18,400
Mo¿e z powodu przesiadywania w samotnoœci, robi siê marzycielem.

588
00:48:18,639 --> 00:48:20,280
I wymyœla dziwne rzeczy.

589
00:48:20,639 --> 00:48:25,840
Dziœ, gdy wracaliœmy do domu, powiedzia³ mi, |¿e ma nadziejê ¿e ludzie w koœciele zwrócili |na niego uwagê dlatego, poniewa¿ jest kalek¹ ...

590
00:48:26,280 --> 00:48:30,079
...i ¿e kalectwo jego powinno im |w dniu Bo¿ego Narodzenia przypomninaæ Boga....

591
00:48:30,280 --> 00:48:33,320
...który sprawi³, i¿ chromi chodzili...

592
00:48:33,559 --> 00:48:35,719
...a œlepi widzieli.

593
00:48:36,719 --> 00:48:39,760
Wydaje mi siê ¿e Tim|ka¿dym dniem nabiera si³ i energii.

594
00:48:39,960 --> 00:48:44,519
I ¿e roœnie jak na dro¿d¿ach.|I wydaje siê jeszcze lepszego usposobienia.

595
00:48:44,719 --> 00:48:47,320
Tak, Bob. Pewna jestem ¿e masz racjê.

596
00:48:47,599 --> 00:48:49,280
Nabiera si³ z ka¿dym dniem.

597
00:48:50,400 --> 00:48:53,320
Wszyscy jesteœmy razem|i to jest najwa¿niejsze.

598
00:48:53,639 --> 00:48:57,079
- Belinda, pomó¿ mi z t¹ gêsi¹.|Dobrze, mamo.

599
00:49:03,159 --> 00:49:06,880
Piotrze, mam dla ciebie dobr¹ wiadomoœæ.

600
00:49:07,119 --> 00:49:10,280
Dzisiaj w koœciele przez przypadek |spotka³em pewnego d¿entelmena.

601
00:49:10,519 --> 00:49:14,079
Nazywa siê Fred Holywell.|I jest siostrzeñcem pana Scrooge'a.

602
00:49:14,320 --> 00:49:17,199
I przypomnia³ sobie ¿e mam syna|w wieku odpowiednim do rozpoczêcia pracy...

603
00:49:17,440 --> 00:49:21,679
...i powiedzia³ mi ¿e ma dla ciebie posadê|za trzy szylingi i szeœæ pensów tygodniowo.

604
00:49:21,880 --> 00:49:24,840
Trzy szylingi i szeœæ pensów tygodniowo?

605
00:49:25,280 --> 00:49:27,119
Wiêc jeœli ci to odpowiada...

606
00:49:27,360 --> 00:49:29,599
...mo¿esz rozpocz¹æ pracê w nastêpny poniedzia³ek.

607
00:49:29,840 --> 00:49:31,599
Móg³bym pomagaæ tobie i mamie.

608
00:49:32,079 --> 00:49:33,599
A co wa¿niejsze...

609
00:49:33,840 --> 00:49:36,559
...by³by to pocz¹tek|wspania³ej kariery.

610
00:49:36,960 --> 00:49:40,880
Dawaæ ch³opcu|trzy szylingi i szeœæ pensów tygodniowo.

611
00:49:41,440 --> 00:49:45,480
Typowe dla mojego siostrzeñca. |Nic dziwnego, ¿e nie ma ¿adnych oszczêdnoœci.

612
00:49:45,679 --> 00:49:48,280
Mo¿e woli odk³adaæ coœ innego.

613
00:49:48,480 --> 00:49:49,920
Fred?

614
00:49:50,599 --> 00:49:53,000
Robi to mi na z³oœæ?

615
00:49:53,239 --> 00:49:57,719
Zatrudniæ syna mojego pracownika|za tak niebotyczn¹ dniówkê!

616
00:50:03,079 --> 00:50:06,880
Cisza, dzieci. Cisza.

617
00:50:08,039 --> 00:50:10,679
- Wspania³a gêœ!|- Starczy³aby dla ca³ej armii!

618
00:50:10,880 --> 00:50:13,679
- Mamo, przesz³aœ sam¹ siebie!|- Wiêc siê wam podoba?

619
00:50:13,880 --> 00:50:16,679
Szybko ojcze, pokrój gêœ!|Nie mogê siê doczekaæ!

620
00:50:18,079 --> 00:50:20,320
Czy o czymœ nie zapomnieliœcie?

621
00:50:22,440 --> 00:50:25,880
Panie, dziêkujemy ci za ³aski |którymi nas obdarowujesz.

622
00:50:26,119 --> 00:50:29,079
I dziêkujemy ci za ten dzieñ |pe³en mi³oœci i radoœci...

623
00:50:29,280 --> 00:50:33,920
...za to ¿e pozwoli³eœ nam byæ dziœ razem|byœmy mogli dzieliæ z Tob¹ i sob¹ nawzajem...

624
00:50:34,119 --> 00:50:37,880
...w ten specjalny dzieñ|pe³ni¹ naszej mi³oœci.

625
00:50:38,119 --> 00:50:39,719
- Amen.|- Amen.

626
00:50:39,960 --> 00:50:41,360
Amen.

627
00:50:41,599 --> 00:50:43,679
- Amen.|- Co?

628
00:50:44,159 --> 00:50:45,119
Coœ powiedzia³eœ?

629
00:50:46,880 --> 00:50:48,199
Nie, nie.

630
00:50:48,519 --> 00:50:49,960
Wydawa³o mi siê ze s³yszê...

631
00:50:50,199 --> 00:50:51,880
Nie, nic nie mówi³em.

632
00:50:53,280 --> 00:50:54,679
Och.

633
00:50:56,559 --> 00:50:58,880
- Ziemniaków.|- Piotrze.

634
00:51:00,480 --> 00:51:02,320
Alicjo.

635
00:51:03,519 --> 00:51:06,119
- Belindo.|Alicjo, chcesz ziemniaków?

636
00:51:06,440 --> 00:51:09,039
Ta gêœ wydaje siê za ma³a.

637
00:51:09,239 --> 00:51:12,360
Tylko na tak¹ Bob Cratchit móg³ sobie pozwoliæ.

638
00:51:12,599 --> 00:51:13,800
A teraz ja.

639
00:51:14,760 --> 00:51:16,920
- Czy wszyscy maj¹ ju¿ na³o¿one?|- Tak.

640
00:51:17,159 --> 00:51:19,320
Wiêc zaczynajmy.

641
00:51:19,519 --> 00:51:21,320
I Weso³ych Œwi¹t wam wszystkim.

642
00:51:21,559 --> 00:51:23,199
Weso³ych Œwi¹t

643
00:51:23,440 --> 00:51:26,800
I niech nam Bóg wszystkim b³ogos³awi!

644
00:51:38,320 --> 00:51:40,079
Powiedz mi, duchu.

645
00:51:40,960 --> 00:51:41,960
Czy on bêdzie ¿y³?

646
00:51:44,000 --> 00:51:46,719
Widzê puste krzes³o przy stole.

647
00:51:47,119 --> 00:51:50,559
I starannie przechowywane kule bez w³aœciciela.

648
00:51:52,199 --> 00:51:56,400
Jeœli nic siê nie zmieni...

649
00:51:56,440 --> 00:51:58,199
...to Tim umrze.

650
00:51:58,400 --> 00:51:59,920
Nie.

651
00:52:01,039 --> 00:52:02,760
Powiedz, ¿e zostanie oszczêdzony.

652
00:52:02,960 --> 00:52:05,800
Je¿eli przysz³oœæ nie zmieni tego obrazu...

653
00:52:06,039 --> 00:52:09,280
...to ¿aden z moich nastêpców |nie zastanie tutaj tego dziecka.

654
00:52:09,480 --> 00:52:13,000
Ale skoro ma umrzeæ, niech lepiej umrze...

655
00:52:13,239 --> 00:52:16,039
...i zmniejszy nadmiar ludnoœci.

656
00:52:18,719 --> 00:52:21,679
U¿y³eœ moich w³asnych s³ów przeciw mnie.

657
00:52:22,039 --> 00:52:26,400
Tak. Mo¿e wiêc w przysz³oœci|prêdzej ugryziesz siê w jêzyk...

658
00:52:26,639 --> 00:52:30,199
...i dowiesz siê najpierw czym jest przeludnienie...

659
00:52:30,400 --> 00:52:33,079
...i jak ono wygl¹da.

660
00:52:33,320 --> 00:52:35,519
Byæ mo¿e, i¿ ty w oczach Stwórcy....

661
00:52:35,760 --> 00:52:39,079
...jesteœ o wiele mniej wartoœciowy i wart ¿ycia...

662
00:52:39,320 --> 00:52:43,360
...ni¿ miliony istot podobnych do dziecka tego biedaka.

663
00:53:20,239 --> 00:53:22,920
To istne arcydzie³o. Kolejne arcydzie³o!

664
00:53:25,480 --> 00:53:26,920
Mówi³am ci, ¿e siê uda.

665
00:53:27,239 --> 00:53:29,199
To wielki sukces.

666
00:53:29,440 --> 00:53:31,599
I co za ulga dla pani Cratchit.

667
00:53:32,239 --> 00:53:33,639
W porz¹dku, uczta skoñczona.

668
00:53:33,840 --> 00:53:35,079
Niezupe³nie.

669
00:53:35,320 --> 00:53:38,679
Zosta³ jeszcze jeden ceremonia³.

670
00:53:38,920 --> 00:53:40,280
Patrz.

671
00:53:49,159 --> 00:53:52,920
A teraz chcê wznieœæ toast|za zdrowie pana Ebenezera Scrooge'a...

672
00:53:53,199 --> 00:53:54,960
...fundatora naszej uczty.

673
00:53:55,239 --> 00:53:56,679
Zdrowie pana Scrooge'a.

674
00:54:03,400 --> 00:54:05,480
"Fundator naszej uczty", te¿ sobie.

675
00:54:05,880 --> 00:54:07,360
Pragnê³abym bardzo, |¿eby tu siê zjawi³.

676
00:54:07,599 --> 00:54:11,880
Wypowiedzia³abym mu w oczy wszystko, co o nim myœlê, |a spodziewam siê, ¿e nie przypad³oby mu to do smaku!

677
00:54:12,159 --> 00:54:14,440
Droga ¿ono, nie przy dzieciach.|Jest przecie¿ Bo¿e Narodzenie.

678
00:54:14,800 --> 00:54:18,480
Istotnie, bo tylko w œwiêta|mo¿na wypiæ zdrowie...

679
00:54:18,719 --> 00:54:21,519
...sk¹pego, wstrêtnego, niegodziwego...

680
00:54:21,719 --> 00:54:24,800
...wstrêtnego, bezdusznego cz³owieka|jak pan Ebenezer Scrooge.

681
00:54:25,039 --> 00:54:26,679
Moja droga, b¹dŸ wspania³omyœlna.

682
00:54:32,400 --> 00:54:33,679
Dobrze ju¿.

683
00:54:36,559 --> 00:54:41,079
Wypijê jego zdrowiê przez wzg³¹d na ciebie|i prze¿ wzgl¹d na Bo¿e Narodzenie...

684
00:54:41,280 --> 00:54:43,079
...ale nie dla niego.

685
00:54:44,559 --> 00:54:47,679
Niech ¿yje d³ugie lata!

686
00:54:47,960 --> 00:54:50,880
¯yczê mu weso³ych œwi¹t |i szczêœliwego Nowego Roku!

687
00:54:51,079 --> 00:54:55,440
Nie w¹tpiê ¿e bêdzie mia³ |weso³e œwiêta i bêdzie szczêœliwy.

688
00:54:55,679 --> 00:54:56,960
Za pana Scrooge'a.

689
00:54:57,599 --> 00:54:58,760
Za pana Scrooge'a.

690
00:54:59,000 --> 00:55:00,199
Za pana Scrooge'a.

691
00:55:00,480 --> 00:55:02,000
Za pana Scrooge'a.

692
00:55:02,239 --> 00:55:03,599
Za pana Scrooge'a.

693
00:55:03,920 --> 00:55:05,679
Za pana Scrooge'a.

694
00:55:10,400 --> 00:55:13,159
Bob Cratchit trafi³ w samo sedno.

695
00:55:13,400 --> 00:55:16,719
Beze mnie, nie mieliby tej uczty.|Ani tej gêsi.

696
00:55:16,960 --> 00:55:20,000
Moja g³owa do interesów |zapewnia mu zatrudnienie.

697
00:55:20,239 --> 00:55:24,199
Czy tylko tego nauczy³eœ siê|patrz¹c na t¹ rodzinê w ten œwi¹teczny dzieñ?

698
00:55:24,440 --> 00:55:25,840
No, nie tylko tego.

699
00:55:26,079 --> 00:55:30,079
Ale ka¿dy jest kowalem swojego losu.

700
00:55:31,400 --> 00:55:34,800
{y:i}Here we come a wassailing|{y:i}Among the leaves so green

701
00:55:35,000 --> 00:55:38,280
{y:i}Here we come a wandering|{y:i}So fair to be seen

702
00:55:38,480 --> 00:55:42,280
{y:i}Love and joy come to you|{y:i}And a merry Christmas too

703
00:55:42,559 --> 00:55:46,159
{y:i}And God bless you and send you|{y:i}A happy New Year

704
00:55:46,400 --> 00:55:48,480
Zosta³o nam jeszcze trochê czasu.

705
00:55:49,079 --> 00:55:50,320
Chwyæ siê mojej szaty.

706
00:55:50,519 --> 00:55:54,280
{y:i}Love and joy come to you|{y:i}And a merry Christmas too

707
00:55:54,519 --> 00:55:58,320
{y:i}And God bless you and send you|{y:i}A happy New Year

708
00:56:08,679 --> 00:56:11,280
- Gdzie teraz jesteœmy?|- Po prostu na ulicy.

709
00:56:11,480 --> 00:56:13,559
Jakiejkolwiek ulicy.

710
00:56:13,960 --> 00:56:16,880
Ten dom jest miejscem naszego przeznaczenia.

711
00:56:18,000 --> 00:56:21,679
- S¹dzê ¿e mo¿e ciê to rozbawiæ.|- Nie jestem w nastroju do zabawy.

712
00:56:38,440 --> 00:56:42,159
Mê¿u, czy to moja gra tak ciê rozbawi³a?|- Przepraszam, kochanie.

713
00:56:42,320 --> 00:56:45,920
Myœla³em w³aœnie o jego wczorajszej minie.|G³upstwo, powiedzia³, g³upstwo!

714
00:56:46,159 --> 00:56:49,719
Dla niego Œwiêta to g³upstwo|I on w to wierzy.

715
00:56:51,400 --> 00:56:55,519
Chcia³bym poznaæ twojego wuja.|Sposób w jaki go odmalowa³eœ chwyta mnie za serce.

716
00:56:55,760 --> 00:56:56,719
Jest komiczn¹ postaci¹.

717
00:56:56,960 --> 00:57:00,159
- Ale niezbyt sympatyczn¹.|- Sam wymierza sobie sprawiedliwoœæ.

718
00:57:00,400 --> 00:57:02,760
Drogi, szwagrze wspomina³eœ |¿e jest te¿ bardzo bogaty.

719
00:57:03,000 --> 00:57:05,679
To wszystko prawda.|Ale jego bogactwo mu nie s³u¿y.

720
00:57:05,880 --> 00:57:08,800
Sam z niego nie korzysta|i nie robi nic dobrego.

721
00:57:09,039 --> 00:57:11,360
Nie jestem rozrzutny jeœli o to ci chodzi.

722
00:57:11,559 --> 00:57:15,280
Nie k³óæ siê z tymi których odwiedzamy.|To i tak na nic, a poza tym, to niezbyt taktowne.

723
00:57:15,519 --> 00:57:17,920
- Gardzê czymœ takim jak takt.|- Rzuci³o mi siê to w oczy.

724
00:57:18,159 --> 00:57:21,280
- Nie mam do niego cierpliwoœci|- A mnie go ¿al.

725
00:57:21,440 --> 00:57:24,119
¯al...? ¯a³ujê mnie?

726
00:57:24,320 --> 00:57:27,360
Któ¿ bowiem cierpi przez jego kaprysy?|Tylko on sam.

727
00:57:27,599 --> 00:57:31,679
Uroi³ sobie na przyk³ad, ¿e nas nie lubi|i nie zje z nami obiadu.

728
00:57:31,960 --> 00:57:33,920
I straci³ wyœmienity obiad.

729
00:57:34,320 --> 00:57:36,360
Mówiê o nim w ten sposób...

730
00:57:36,880 --> 00:57:40,079
...poniewa¿ moja matka,|niech spoczywa w pokoju,...

731
00:57:40,320 --> 00:57:43,119
...by³a mu bardzo oddana.|Kocha³a go.

732
00:57:44,559 --> 00:57:45,920
To prawda.

733
00:57:46,679 --> 00:57:48,880
Fan mnie kocha³a, a ja j¹.

734
00:57:49,440 --> 00:57:52,760
Kochana Fan.|Szkoda, ¿e nie ma jej ju¿ z nami.

735
00:57:53,000 --> 00:57:55,079
Fred jest do niej bardzo podobny.

736
00:57:56,119 --> 00:57:57,360
Tak.

737
00:57:59,719 --> 00:58:02,480
Niedawno to sobie uœwiadomi³am.

738
00:58:03,320 --> 00:58:06,280
Konsekwencj¹ takiego niegrzecznego potraktowania...

739
00:58:06,480 --> 00:58:10,960
...nas przez mego wuja jest ¿e |sam siê pozbawi³ pewnej dozy radoœci...

740
00:58:11,199 --> 00:58:13,280
...która prawdopodobnie by mu nie zaszkodzi³a.

741
00:58:14,159 --> 00:58:17,719
Mam zamiar zapraszaæ go corocznie, |bez wzglêdu, czy mu siê to podoba czy nie.

742
00:58:17,920 --> 00:58:20,920
A ka¿dego roku odpowie ci, "Œwiêta!

743
00:58:21,159 --> 00:58:23,880
Bah, g³upstwo!"

744
00:58:26,119 --> 00:58:28,280
Lepiej zajmijmy siê naszymi goœæmi.

745
00:58:29,320 --> 00:58:30,519
Mo¿e cukierka?

746
00:58:31,159 --> 00:58:32,920
Co za ha³as.

747
00:58:33,159 --> 00:58:36,119
- Nie s³yszê w³asnych myœli.|- Wygl¹daj¹ na szczêœliwych.

748
00:58:36,400 --> 00:58:41,079
Wydaje mi siê ¿e darmowe jedzenie i picie|sprawia radoœæ wiêkszoœci ludziom.

749
00:58:41,480 --> 00:58:44,159
Chodzi³o mi o to, ¿e dobrze siê bawi¹ |w swoim towarzystwie.

750
00:58:44,360 --> 00:58:48,559
Proszê o uwagê.|Pobawmy siê w jak¹œ grê

751
00:58:49,559 --> 00:58:52,679
Mo¿e w porównania.|Czy wszyscy znaj¹ zasady?

752
00:58:52,920 --> 00:58:56,480
Macie piêæ sekund na odpowiedŸ.|Ja zadajê pytanie.

753
00:58:56,679 --> 00:59:00,280
- Pan Topper, bêdzie pilnowa³ czasu|- Dam z siebie wszystko.

754
00:59:00,519 --> 00:59:05,119
Macie piêæ sekund na odpowiedŸ.|Jeœli nie uda wam siê odpowiedzieæ prawid³owo...

755
00:59:05,360 --> 00:59:07,559
...wtedy musicie stan¹æ za swoim krzes³em.

756
00:59:07,760 --> 00:59:11,880
Ostatni siedz¹cy wygrywa.|- Fred, nie przed³u¿aj, zacznij wreszcie.

757
00:59:12,079 --> 00:59:14,800
Przepraszam, kochanie, ju¿ zaczynam.

758
00:59:15,000 --> 00:59:16,880
A wiêc...

759
00:59:18,559 --> 00:59:19,599
Dumny jak...?

760
00:59:20,039 --> 00:59:21,719
Dumny jak paw.

761
00:59:23,719 --> 00:59:25,320
Piotrze? Suchy jak...?

762
00:59:25,519 --> 00:59:27,679
- Wiór.|- Dobrze.

763
00:59:28,440 --> 00:59:30,719
- Pulchny jak...?|- Moja ¿ona!

764
00:59:32,039 --> 00:59:34,159
Przepraszam, kochanie |to tylko taki ¿art.

765
00:59:34,400 --> 00:59:35,719
Pulchny jak...

766
00:59:36,000 --> 00:59:37,360
- Jeden, dwa...|- Dwie sekundy!

767
00:59:37,599 --> 00:59:39,480
P¹czek.

768
00:59:41,000 --> 00:59:42,719
Szybki jak...?

769
00:59:44,679 --> 00:59:46,719
- Wiatr?|- Nie!

770
00:59:46,880 --> 00:59:48,519
Jeden, dwa...

771
00:59:48,719 --> 00:59:50,519
...trzy, cztery...

772
00:59:50,719 --> 00:59:52,280
...piêæ!

773
00:59:52,559 --> 00:59:54,760
- B³yskawica, idiotko.|- Cicho, Ebenezer.

774
00:59:54,960 --> 00:59:58,440
- Przecie¿ i tak nas nie us³ysz¹.|- Tak, to prawda.

775
00:59:58,599 --> 01:00:00,519
A tak, przepraszam.

776
01:00:00,760 --> 01:00:05,679
Nawet ja czasem zapominam zasad.|B¹dŸ co b¹dŸ, nie bywam tu zbyt czêsto.

777
01:00:05,880 --> 01:00:08,079
Cicho, przys³uchujê siê grze.

778
01:00:09,079 --> 01:00:10,719
Cnotliwy jak...?

779
01:00:11,000 --> 01:00:12,719
- Dziewica.|- Nie.

780
01:00:12,960 --> 01:00:17,079
- To z pewnoœci¹ znane porównanie.|- Myœla³em raczej o cnotliwej jak moja ¿ona.

781
01:00:18,039 --> 01:00:19,679
Fred.

782
01:00:20,039 --> 01:00:22,280
Mimo to, uznam twoj¹ odpowiedŸ.

783
01:00:22,880 --> 01:00:24,480
Janet.

784
01:00:25,320 --> 01:00:27,920
Uwa¿aj. Ciasny jak...?

785
01:00:28,480 --> 01:00:30,000
Ciasny jak...

786
01:00:30,239 --> 01:00:32,880
Gorset. Wszyscy to wiedz¹.

787
01:00:33,719 --> 01:00:34,679
Ciasny jak...?

788
01:00:35,280 --> 01:00:37,599
¯ona mojego siostrzeñca nie jest zbyt bystra.

789
01:00:37,840 --> 01:00:40,679
Ciasny jak sznurek przy portmonetce |twojego wuja Scrooge'a!

790
01:00:42,119 --> 01:00:44,920
Nieprawid³owa odpowiedŸ.|I twój czas siê skoñczy³.

791
01:00:45,199 --> 01:00:47,679
Przegra³aœ i musisz |stan¹æ za swoim krzes³em.

792
01:00:48,719 --> 01:00:51,119
Ciasny jak gorset, o tym myœla³em.

793
01:00:51,360 --> 01:00:54,519
Dobrze Fred.|Ch³opak ma g³owê na karku.

794
01:00:54,760 --> 01:00:56,679
A jeœli chodzi o tê uwagê o moim sk¹pstwie...

795
01:00:56,960 --> 01:00:59,719
...to puœci³em j¹ mimo uszu.

796
01:01:00,000 --> 01:01:02,519
Czas ju¿ opuœciæ to miejsce.

797
01:01:02,800 --> 01:01:06,000
Przed moim odejœciem musimy |odwiedziæ jeszcze jedno miejsce.

798
01:01:06,239 --> 01:01:07,880
Schwyæ siê mojej szty.

799
01:01:08,079 --> 01:01:10,159
Chytry jak...?|Lis!

800
01:01:10,400 --> 01:01:12,679
- Czerwony jak...?|- Czerwony jak burak.

801
01:01:12,920 --> 01:01:14,679
- Cichy jak...?|Noc.

802
01:01:14,880 --> 01:01:15,880
- Nie!|- Jak mysz!

803
01:01:16,079 --> 01:01:17,800
- Nie.|- Wiem, jak grób.

804
01:01:20,599 --> 01:01:22,320
Gdzie teraz jesteœmy?

805
01:01:23,119 --> 01:01:24,599
Przysi¹g³bym , ¿e nie znam tego miejsca.

806
01:01:25,920 --> 01:01:29,519
Ta nazwa nic dla ciebie nie znaczy.|To miejsce dobre...

807
01:01:29,719 --> 01:01:32,320
...jak ka¿de inne na tym œwiecie.

808
01:01:36,760 --> 01:01:39,920
- Czy starczy nam drewna na opa³?|- Powinno wystarczyæ.

809
01:01:40,119 --> 01:01:43,079
Chocia¿ jedna rzecz |jest jeszcze darmowa w tym kraju.

810
01:01:46,079 --> 01:01:48,760
Mary, ten chyba jest ju¿ dobry.

811
01:01:48,960 --> 01:01:51,880
- Jest jeszcze za gor¹cy.|- Nied³ugo ostygnie.

812
01:01:52,079 --> 01:01:55,320
- Sk¹d to wzi¹³eœ, ojcze?|- Nie ukrad³em tego, jeœli o to ci chodzi.

813
01:01:55,599 --> 01:01:56,880
Ona wcale tak nie twierdzi.

814
01:01:57,079 --> 01:02:00,280
- Powinna okazaæ trochê szacunku.|- Nie strofuj jej.

815
01:02:01,480 --> 01:02:03,559
Wypad³y z wozu na drogê.

816
01:02:03,800 --> 01:02:06,280
Twój ojciec nie jest z³odziejem, pamiêtaj.

817
01:02:07,000 --> 01:02:08,320
Przynajmniej jeszcze nie.

818
01:02:16,480 --> 01:02:18,679
Co ci ludzie tutaj robi¹?

819
01:02:20,320 --> 01:02:23,079
Mê¿czyŸni i kobiety chodz¹ w ³achmanach.|Dzieci jedz¹ odpadki!

820
01:02:23,280 --> 01:02:25,679
S¹ przecie¿ pewne instytucje.

821
01:02:25,920 --> 01:02:29,280
Czy odwiedzi³eœ kiedyœ |te instytucje o których mowisz?

822
01:02:29,480 --> 01:02:32,599
Nie. Ale utrzymuj¹ je z moich podatków.|Czy to nie wystarczy?

823
01:02:32,800 --> 01:02:34,000
Doprawdy?

824
01:02:38,920 --> 01:02:42,480
- Ben, wróæ do ognia.|- Przypatrz siê tym d³oniom.

825
01:02:42,679 --> 01:02:45,360
S¹ silne.|Nie obca jest im ciê¿ka praca.

826
01:02:45,559 --> 01:02:46,880
Chcia³bym mieæ pracê.

827
01:02:47,119 --> 01:02:51,280
Chcia³bym zarobiæ na utrzymanie moich dzieci.|To niesprawiedliwe ¿e nie ma dla mnie pracy.

828
01:02:51,519 --> 01:02:54,320
Najwa¿niejsze ¿e jesteœmy razem.

829
01:02:54,559 --> 01:02:57,400
Kocham ciê, Meg. |I kocham nasze dzieci.

830
01:02:57,639 --> 01:03:00,360
Jutro razem z dzieæmi pójdziesz do przytó³ku.

831
01:03:00,599 --> 01:03:02,519
Nie, nie.

832
01:03:02,960 --> 01:03:07,280
Wola³abym um¿eæ, ni¿ pozwoliæ |rozdzieliæ nas na zawsze.

833
01:03:07,519 --> 01:03:09,719
- Tylko dopóki nie znajdê pracy!|- Nie.

834
01:03:09,960 --> 01:03:13,719
Ben, jesteœmy rodzin¹.|Na dobre i na z³e.

835
01:03:14,480 --> 01:03:15,760
ChodŸ.

836
01:03:16,000 --> 01:03:18,280
Wróæ do ognia.

837
01:03:31,199 --> 01:03:34,239
Dlaczego mi to pokazujesz?|Co to ma wspólnego ze mn¹?

838
01:03:34,440 --> 01:03:36,480
Czy oni nie nale¿¹ tak¿e |do rasy ludzkiej?

839
01:03:37,639 --> 01:03:39,239
Spójrz tu...

840
01:03:39,400 --> 01:03:41,480
...pod moj¹ szatê!

841
01:03:46,079 --> 01:03:47,400
Przypatrz siê im dobrze!

842
01:03:53,360 --> 01:03:54,719
Kim one s¹?

843
01:03:54,920 --> 01:03:56,880
To twoje dzieci.

844
01:03:57,840 --> 01:04:01,440
To s¹ dzieci ca³ej ludzkoœci.

845
01:04:01,760 --> 01:04:03,599
A ich imiona to Ciemnota...

846
01:04:03,800 --> 01:04:05,079
...i Nêdza.

847
01:04:05,360 --> 01:04:07,480
Strze¿ siê ich.

848
01:04:08,159 --> 01:04:10,679
Gdy¿ na swoich czo³ach nosz¹ s³owo...

849
01:04:10,920 --> 01:04:12,119
..."zag³ada. "

850
01:04:14,039 --> 01:04:16,519
Zwiastuj¹ one upadek twój...

851
01:04:16,760 --> 01:04:19,280
...i ka¿dego kto przeczy ich istnieniu.

852
01:04:20,400 --> 01:04:23,079
Czy nie ma dla nich ratunku?

853
01:04:24,559 --> 01:04:26,880
Czy¿ nie ma domów pracy?

854
01:04:27,119 --> 01:04:29,239
Czy¿ nie ma wiêzieñ?

855
01:04:36,679 --> 01:04:39,480
Zakryj je.|Nie chcê ich ogl¹daæ.

856
01:04:39,719 --> 01:04:41,880
Tak te¿ myœla³em.

857
01:04:44,239 --> 01:04:45,880
S¹ ju¿ ukryte.

858
01:04:47,280 --> 01:04:48,320
Ale mimo to istniej¹.

859
01:04:49,360 --> 01:04:51,480
Mo¿esz mi wierzyæ, istniej¹.

860
01:04:53,679 --> 01:04:55,079
No có¿...

861
01:04:56,360 --> 01:04:59,880
...na mnie juz czas,|Ebenezerze Scrooge.

862
01:05:00,119 --> 01:05:02,159
Chcesz mnie zostawiæ? Tutaj?

863
01:05:02,559 --> 01:05:04,079
Zgadza siê.

864
01:05:05,280 --> 01:05:08,440
Nie mo¿esz tego zrobiæ.|Zabierz mnie z powrotem do domu

865
01:05:10,920 --> 01:05:12,079
Ju¿ za póŸno.

866
01:05:13,599 --> 01:05:17,079
Jest tu zimno i miejsce jest niebezpieczne.|Nie zostawiaj mnie tu.

867
01:05:23,920 --> 01:05:25,519
Duchu?

868
01:05:28,159 --> 01:05:29,880
Wróæ.

869
01:05:30,760 --> 01:05:33,079
Chcê z tob¹ porozmawiaæ!

870
01:05:39,239 --> 01:05:41,440
Mo¿liwe...

871
01:05:41,679 --> 01:05:44,880
...¿e czasem zb³¹dzi³em.

872
01:05:46,079 --> 01:05:49,280
Glêdzi³em o sprawach |o których nie mia³em pojêcia.

873
01:05:49,519 --> 01:05:51,639
Przyznajê, to by³a pouczaj¹ca wêdrówka.

874
01:05:51,920 --> 01:05:55,039
Pewna wymiana pogl¹dów.

875
01:05:55,440 --> 01:05:57,840
Jestem rozs¹dnym cz³owiekiem

876
01:05:58,119 --> 01:05:59,599
Duchu!

877
01:06:02,280 --> 01:06:04,679
Miej¿e litoœæ nade mn¹.

878
01:06:06,840 --> 01:06:08,639
Nie zostawiaj mnie tu.

879
01:06:18,800 --> 01:06:20,639
Co ja takiego zrobi³em?

880
01:06:22,639 --> 01:06:25,239
Byœ mnie tu tak porzuci³?

881
01:06:26,320 --> 01:06:27,840
Co?

882
01:06:31,440 --> 01:06:32,880
No co?

883
01:07:05,280 --> 01:07:08,679
Czy jesteœ Duchem |zapowiedzianym mi przez Jakuba Marleya?

884
01:07:15,079 --> 01:07:18,320
Zdaje siê, ¿e mam przed sob¹ ducha |przysz³ych œwi¹t Bo¿ego Narodzenia?

885
01:07:25,760 --> 01:07:29,519
Poka¿esz mi cienie rzeczy |które jeszcze siê nie zdarzy³y...

886
01:07:29,920 --> 01:07:34,239
...ale wydarz¹ siê |w przysz³oœci? Czy tak?

887
01:07:40,519 --> 01:07:42,440
Bojê siê ciebie.

888
01:07:43,920 --> 01:07:45,880
Bardziej ni¿ widm które ju¿ ujrza³em.

889
01:07:50,639 --> 01:07:52,440
Jestem gotów by znieœæ twoje towarzystwo.

890
01:07:53,079 --> 01:07:55,039
Czy nie odezwiesz siê do mnie?

891
01:07:56,079 --> 01:07:58,159
Dobrze, wiêc prowadŸ.

892
01:07:58,760 --> 01:08:02,039
Noc szybko mija.|A dla mnie czas to pieni¹dz.

893
01:08:22,399 --> 01:08:27,319
Znam dobrze to miejsce.|To gie³da, jest dla mnie jak drugi dom.

894
01:08:39,319 --> 01:08:42,239
Nie wiem zbyt du¿o.|Wiem tylko ¿e nie ¿yje.

895
01:08:42,439 --> 01:08:43,439
Kiedy zmar³?

896
01:08:43,720 --> 01:08:44,479
Zesz³ej nocy.

897
01:08:44,760 --> 01:08:45,800
A co z jego maj¹tkiem?

898
01:08:46,000 --> 01:08:49,640
Chyba przechodzi na udzia³owców?|Ale czy mia³ kogoœ bliskiego?

899
01:08:50,920 --> 01:08:55,159
To bêdzie raczej kameralny pogrzeb.|Chyba ¿e bez zaproszenia odprowadzimy go do grobu.

900
01:08:55,439 --> 01:08:56,880
Ja przyjdê jeœli bêdzie stypa.

901
01:08:57,119 --> 01:09:00,840
Domagam siê choæ godziwego posi³ku|za mój stracony czas.

902
01:09:01,800 --> 01:09:04,840
Czy oni nie maj¹ za grosz |szacunku dla zmar³ych?

903
01:09:05,039 --> 01:09:06,479
Ja chyba pójdê.

904
01:09:06,720 --> 01:09:09,439
B¹dŸ co b¹dŸ, prowadziliœmy razem interesy.

905
01:09:09,640 --> 01:09:12,880
Muszê ju¿ iœæ i poszukaæ dobrej |ceny dla kukurydzy. Do widzenia.

906
01:09:13,159 --> 01:09:15,239
Do widzenia.

907
01:09:15,640 --> 01:09:18,439
Czemu mia³a s³u¿yæ ta rozmowa?

908
01:09:18,640 --> 01:09:21,239
Jakie mo¿e mieæ dla mnie znaczenie?

909
01:09:43,479 --> 01:09:46,039
Litoœciwy Bo¿e, a to co?

910
01:09:50,159 --> 01:09:51,640
Duchu.

911
01:09:53,319 --> 01:09:55,479
To przera¿aj¹ce miejsce.|Wola³bym je opuœciæ.

912
01:10:13,000 --> 01:10:14,359
Nie, nie zrobiê tego.

913
01:10:14,640 --> 01:10:15,960
Nie mo¿esz tego ode mnie wymagaæ.

914
01:10:16,199 --> 01:10:18,640
Rozumiem.|Ale dla mnie ju¿ wystarczy.

915
01:10:18,880 --> 01:10:23,680
W tym mieœcie musi byœ ktoœ |kogo obesz³a smieræ tego cz³owieka .

916
01:10:23,920 --> 01:10:26,039
Domagam siê zobaczyæ tê osobê!

917
01:10:32,640 --> 01:10:35,640
To najbardziej pod³a czêœæ miasta.|Chyba zasz³a jakaœ pomy³ka.

918
01:10:35,840 --> 01:10:38,079
Chyba Ÿle skrêciliœmy.

919
01:11:02,640 --> 01:11:04,039
Mam tam wejœæ?

920
01:11:04,319 --> 01:11:06,439
A jaki mogê mieæ w tym interes?

921
01:11:21,399 --> 01:11:23,279
Proszê to otworzyæ pani Dilber.

922
01:11:23,520 --> 01:11:26,439
Nie zap³acê za kota w worku?

923
01:11:27,279 --> 01:11:29,960
Nie pyta mnie pan jak to zdoby³am?

924
01:11:30,199 --> 01:11:33,840
Niech ka¿dy dba o swoje interesy.

925
01:11:34,079 --> 01:11:35,479
To moje motto.

926
01:11:35,760 --> 01:11:37,520
- On zreszt¹ ju¿ nie ¿yje.|- Tak.

927
01:11:37,760 --> 01:11:40,840
I komu to teraz potrzebne?

928
01:11:41,079 --> 01:11:43,640
- Jemu na pewno nie.|- Z ca³¹ pewnoœci¹.

929
01:11:43,880 --> 01:11:48,760
Jeœli ta pod³a stara kutwa chcia³a |by ktoœ zaj¹³ siê jego rzeczami po œmierci...

930
01:11:49,000 --> 01:11:52,319
...to czemu w ¿yciu nie postêpowa³a jak nale¿a³o?

931
01:11:54,000 --> 01:11:59,039
Gdyby tak by³o, ktoœ by siê nim zaj¹³|gdy le¿a³ tam umieraj¹cy...

932
01:11:59,600 --> 01:12:03,000
...i nie skoñczy³ by w ten sposób.

933
01:12:03,199 --> 01:12:04,159
Sam.

934
01:12:05,600 --> 01:12:07,640
Bez nikogo bliskiego.

935
01:12:18,359 --> 01:12:20,239
To moje rzeczy.

936
01:12:20,760 --> 01:12:23,960
Ukrad³a moje rzeczy.|Podam j¹ do s¹du.

937
01:12:24,720 --> 01:12:25,680
Co to takiego?

938
01:12:25,920 --> 01:12:26,880
Kotary od ³ó¿ka.

939
01:12:27,119 --> 01:12:32,199
Czy¿byœ je zdjê³a?|Kó³ka i ca³¹ resztê gdy tam jeszcze le¿a³?

940
01:12:32,439 --> 01:12:33,319
A dlaczego by nie?

941
01:12:39,640 --> 01:12:42,680
- Uwa¿aj bo pobrudzisz jego ko³drê parafin¹.|- Jego ko³drê?

942
01:12:42,960 --> 01:12:45,640
Mam nadzieje, ¿e nie zmar³ |na nic zaraŸliwego.

943
01:12:45,920 --> 01:12:49,520
Nie krêci³abym siê przy nim, |gdyby go toczy³a jakaœ zaraza.

944
01:12:59,920 --> 01:13:01,319
Wiêc ile proponujesz?

945
01:13:11,520 --> 01:13:13,439
To nie moje rzeczy.

946
01:13:14,319 --> 01:13:16,560
Przyznajê, s¹ bardzo podobne...

947
01:13:16,800 --> 01:13:19,920
...ale to nie mog³em byæ ja.

948
01:13:20,199 --> 01:13:22,159
Podobieñstwo owszem, ale...

949
01:13:25,239 --> 01:13:29,560
Funt, piêæ szylingów, trzy pensy.|I choæby mnie torturowano, ani pensa wiêcej.

950
01:13:30,159 --> 01:13:34,319
Bez dwóch zdañ, Joe, jesteœ nieczu³y.

951
01:13:34,520 --> 01:13:39,159
Zawsze jestem szarmanki w stosunku do kobiet.|I to mnie kiedyœ zgubi.

952
01:13:40,840 --> 01:13:45,039
Duchu, chyba Ÿle mnie zrozumia³eœ?

953
01:13:45,520 --> 01:13:48,039
Prosi³em ciê by zobaczyæ kogoœ |kogo obesz³a jego œmieræ...

954
01:13:48,279 --> 01:13:51,039
...a ty pokazujesz mi tylko |chciwoœæ i zach³annoœæ!

955
01:13:51,279 --> 01:13:55,439
Chcê zobaczyæ jak¹œ czu³oœæ!|Jak¹œ g³êbiê uczuæ!

956
01:14:16,039 --> 01:14:17,880
To chyba jakieœ nieporozumienie.

957
01:14:18,039 --> 01:14:21,680
By³em tu ju¿ wczeœniej z twoim koleg¹.

958
01:14:23,720 --> 01:14:25,039
Niech ci bêdzie.

959
01:14:26,760 --> 01:14:30,039
Diabelnie trudno |nawi¹zaæ z tob¹ konwersacjê.

960
01:14:30,920 --> 01:14:34,600
{y:i}"Pozwólcie dzieciom przychodziæ do Mnie,|{y:i}nie przeszkadzajcie im;

961
01:14:34,800 --> 01:14:37,039
{y:i}Do takich bowiem nale¿y Królestwo Bo¿e.

962
01:14:37,319 --> 01:14:39,279
{y:i}Zaprawdê, powiadam wam:

963
01:14:39,439 --> 01:14:43,640
{y:i}kto nie przyjmie Królestwa Bo¿ego jak dziecko,

964
01:14:43,880 --> 01:14:45,880
{y:i}ten nie wejdzie do niego."

965
01:14:47,720 --> 01:14:49,159
Od tego koloru bol¹ mnie oczy.

966
01:14:54,479 --> 01:14:56,239
Teraz ju¿ mi lepiej.

967
01:14:58,840 --> 01:15:00,840
Od tej pracy mam czerwone oczy.

968
01:15:01,319 --> 01:15:04,640
Ale nie chcia³abym by zobaczy³ je |wasz ojciec, gdy wróci do domu.

969
01:15:05,760 --> 01:15:07,479
Za nic na œwiecie.

970
01:15:08,479 --> 01:15:09,520
Nied³ugo powinien sie zjawiæ.

971
01:15:10,199 --> 01:15:11,760
Raczej trochê póŸniej.

972
01:15:12,000 --> 01:15:16,279
Wydaje mi siê, ¿e ojciec teraz chodzi |znacznie wolniej ni¿ dawniej?

973
01:15:16,520 --> 01:15:18,960
Pamiêtam, jak szybko chodzi³...

974
01:15:21,920 --> 01:15:24,600
...z ma³ym Timem na ramionach,|nawet bardzo szybko.

975
01:15:24,800 --> 01:15:26,159
Ja tak¿e.

976
01:15:26,359 --> 01:15:27,239
Ja tak¿e.

977
01:15:27,479 --> 01:15:28,520
Ja tak¿e.

978
01:15:28,720 --> 01:15:30,880
By³ bardzo leciutki.

979
01:15:31,279 --> 01:15:33,880
A wasz ojciec bardzo go kocha³...

980
01:15:34,880 --> 01:15:36,600
...wiêc nie stanowi³o to dla niego problemu.

981
01:15:39,720 --> 01:15:41,439
¯adnego problemu.

982
01:15:42,640 --> 01:15:43,920
A oto i wasz ojciec.

983
01:15:44,399 --> 01:15:46,840
Witaj, ojcze.

984
01:15:54,079 --> 01:15:55,840
Witaj, kochanie.

985
01:15:58,720 --> 01:16:02,640
- Witajcie, kochani.|- Witaj, ojcze.

986
01:16:04,079 --> 01:16:05,640
SpóŸni³eœ siê. |Martwiliœmy siê o ciebie.

987
01:16:05,840 --> 01:16:09,079
- Cieszê siê ¿e wróci³eœ|- Ja te¿.

988
01:16:10,079 --> 01:16:13,239
Robisz siê coraz ciê¿sza.

989
01:16:14,279 --> 01:16:18,159
SpóŸni³em siê poniewa¿ |by³em go dzisiaj odwiedziæ.

990
01:16:19,079 --> 01:16:20,520
Dzisiaj?

991
01:16:22,319 --> 01:16:24,039
Nie mog³em tego odk³adaæ.

992
01:16:25,039 --> 01:16:27,439
Tak tam cicho i zielono.

993
01:16:28,840 --> 01:16:30,359
Powinnaœ tam pójœæ w niedzielê.

994
01:16:30,640 --> 01:16:32,640
Wszyscy powinniœmy |tam pójœæ w niedzielê.

995
01:16:33,840 --> 01:16:38,039
Obieca³em mu ¿e bêdê |go odwiedza³ w ka¿d¹ niedzielê...

996
01:16:41,119 --> 01:16:43,279
Moje maleñstwo!

997
01:16:44,359 --> 01:16:46,720
Moje ma³e maleñstwo!

998
01:16:46,920 --> 01:16:48,880
Ojcze, nie smuæ siê.

999
01:16:50,479 --> 01:16:51,720
Wybaczcie mi.

1000
01:16:51,960 --> 01:16:53,319
Mam jeszcze was.

1001
01:16:54,319 --> 01:16:56,479
Mam za co byæ wdziêczny.

1002
01:16:59,960 --> 01:17:03,119
Nie zgadniesz, kogo dzisiaj spotka³em?

1003
01:17:03,359 --> 01:17:06,039
Siostrzeñca pana Scrooge'a, Freda.

1004
01:17:06,239 --> 01:17:09,880
Powita³ mnie radoœnie jak zwykle.

1005
01:17:10,119 --> 01:17:12,960
A gdy zobaczy³ ¿e jestem jakiœ smutny...

1006
01:17:13,199 --> 01:17:17,640
zapyta³ co jest powodem mego cierpienia.|I kiedy mu wyjaœni³em...

1007
01:17:17,840 --> 01:17:22,680
...powiedzia³ ¿e szczerze mi wspó³czuje. I...

1008
01:17:24,600 --> 01:17:26,039
Robercie.

1009
01:17:28,399 --> 01:17:30,479
Timmy na zawsze pozostanie z nami.

1010
01:17:31,319 --> 01:17:34,239
Ale dla jego dobra, |musimy ¿yæ dalej.

1011
01:17:34,439 --> 01:17:39,239
Jak d³ugo bêdziemy siê kochaæ,|bêdzie obecny wœród nas.

1012
01:17:40,159 --> 01:17:41,680
Oczywiœcie, moja kochana.

1013
01:17:41,920 --> 01:17:45,279
Lecz je¿eli kiedykolwiek...

1014
01:17:45,760 --> 01:17:48,680
...przyjdzie nam siê rozdzieliæ,...

1015
01:17:48,880 --> 01:17:52,239
...jestem przekonany, ¿e ¿aden z nas |nie zapomni ma³ego Tima.

1016
01:17:52,479 --> 01:17:54,239
Nie, nigdy. Nigdy.

1017
01:17:54,479 --> 01:17:58,600
I kiedy przypomnimy sobie |jaki by³ cierpliwy i jaki ³agodny...

1018
01:17:58,800 --> 01:18:01,039
...chocia¿ by³ tylko ma³ym dzieckiem...

1019
01:18:01,319 --> 01:18:04,680
...jestem pewna ¿e nic nas nie poró¿ni.

1020
01:18:05,439 --> 01:18:08,640
Jestem bardzo szczêœliwy.

1021
01:18:09,840 --> 01:18:12,640
Jestem naprawdê bardzo szczêœliwy.

1022
01:18:16,039 --> 01:18:19,239
Prosi³em o odrobinê czu³oœci|i jak¹œ g³êbiê uczuæ.

1023
01:18:20,159 --> 01:18:22,039
I pokaza³eœ mi je.

1024
01:18:24,439 --> 01:18:26,439
Nic wiêcej nie muszê zobaczyæ.

1025
01:18:29,239 --> 01:18:30,840
Zabierz mnie do domu.

1026
01:18:36,880 --> 01:18:38,640
A to co znowu?

1027
01:18:39,800 --> 01:18:42,840
Myœla³em ¿e siê zgadzamy|i zabierzesz mnie z powrotem do domu?

1028
01:18:49,239 --> 01:18:50,840
Zjawo.

1029
01:18:52,079 --> 01:18:56,640
Coœ mi mówi ¿e |chwila naszego rozstania jest bliska.

1030
01:18:56,920 --> 01:18:59,239
Wiem to, choæ sam nie wiem sk¹d.

1031
01:18:59,920 --> 01:19:01,640
Powiedz mi.

1032
01:19:02,279 --> 01:19:05,560
Kto le¿a³ na tamtym ³o¿u œmierci?

1033
01:19:14,199 --> 01:19:15,479
Nie.

1034
01:19:17,239 --> 01:19:20,680
Zanim zbli¿ê siê do tego grobowca, |odpowiedz mi na jedno jedyne pytanie:

1035
01:19:20,920 --> 01:19:25,039
...chcê wiedzieæ, czy to, co widzê, |jest obrazem tego, co musi siê spe³niæ...

1036
01:19:26,079 --> 01:19:29,479
...czy te¿ tego, |co mo¿e nast¹piæ?

1037
01:20:03,079 --> 01:20:07,960
Zapewne, cz³owiek w ¿yciu musi iœæ t¹ drog¹, jak¹ sam obra³ |i dojœæ do pewnych, odpowiadaj¹cych jej, rezultatów. .

1038
01:20:08,800 --> 01:20:11,479
Ale je¿eli cz³owiek opuœci dawn¹ swoj¹ drogê i skieruje siê na inn¹,...

1039
01:20:11,720 --> 01:20:14,439
...to przecie¿ osi¹gnie te¿ i inny rezultat.

1040
01:20:15,720 --> 01:20:18,159
Czy taki jest cel |tego co mi pokazujesz.

1041
01:20:31,720 --> 01:20:34,439
OszczêdŸ mnie, nie jestem |ju¿ tym samym cz³owiekiem.

1042
01:20:35,119 --> 01:20:37,800
Nie jestem tym cz³owiekiem, |jakim by³em do chwili spotkania z tob¹

1043
01:20:38,000 --> 01:20:40,880
Po co pokazaleœ mi to wszystko, |skoro nie ma dla mnie nadziei?

1044
01:20:43,119 --> 01:20:44,880
O, dobry duchu!

1045
01:20:45,119 --> 01:20:48,279
Zmi³uj siê nade mn¹ |i oka¿ mi litoœæ.

1046
01:20:48,640 --> 01:20:52,279
Powiedz, ¿e je¿eli zmieniê ¿ycie, |to zmieniê te¿ obrazy, jakie mi pokaza³eœ.

1047
01:20:54,119 --> 01:20:57,439
Odt¹d z ca³ej duszy, przez ca³y rok |bêdê czci³ œwiêta Bo¿ego Narodzenia.

1048
01:20:57,640 --> 01:20:59,960
Bêdê te¿ pamiêta³ o przesz³oœci, |teraŸniejszoœci i przysz³oœci.

1049
01:21:00,159 --> 01:21:02,479
Wszystkie trzy duchy, |bêd¹ ¿yæ we mnie!

1050
01:21:02,720 --> 01:21:05,640
Nie zapomnê nauki |jakiej mi udzieli³yœcie!

1051
01:21:06,279 --> 01:21:07,880
Powiedz.

1052
01:21:09,600 --> 01:21:13,479
Powiedz, ¿e mogê |zetrzeæ napis z tego grobowca!

1053
01:21:15,319 --> 01:21:17,239
OszczêdŸ mnie!

1054
01:21:18,439 --> 01:21:20,239
OszczêdŸ mnie!

1055
01:21:24,319 --> 01:21:27,239
OszczêdŸ mnie! |OszczêdŸ!

1056
01:21:35,399 --> 01:21:37,079
To moj pokój.

1057
01:21:39,720 --> 01:21:41,279
Ja ¿yjê.

1058
01:21:44,399 --> 01:21:46,279
Duchy, dziêkujê wam.

1059
01:21:46,520 --> 01:21:48,840
Dotrzymam obietnicy.

1060
01:21:49,159 --> 01:21:51,479
Bêdê ¿y³, pamiêtaj¹c o przesz³oœci, |teraŸniejszoœci i przysz³oœci!

1061
01:21:51,760 --> 01:21:55,359
Wszystkie trzy duchy, |bêd¹ ¿yæ we mnie!

1062
01:21:55,640 --> 01:21:59,680
B³ogos³awione niech bêd¹ Niebiosa |i Wigiliia Bo¿ego Narodzenia za ich dobrodziejstwo!

1063
01:21:59,880 --> 01:22:02,960
Sk³adam im dziêki na kolanach, |Jakubie Marley.

1064
01:22:03,199 --> 01:22:05,039
Na kolanach.

1065
01:22:33,960 --> 01:22:35,680
Dziewi¹ta.

1066
01:22:37,279 --> 01:22:39,039
I ju¿ dzieñ.

1067
01:22:40,720 --> 01:22:43,039
Ale jaki mamy dziœ dzieñ?

1068
01:22:45,880 --> 01:22:47,840
Hej, ty tam, ch³opcze!

1069
01:22:48,039 --> 01:22:48,880
Do mnie, pan mówi?

1070
01:22:49,079 --> 01:22:51,479
Tak do ciebie moj ch³opcze.|Jaki mamy dziœ dzieñ?

1071
01:22:51,920 --> 01:22:54,520
Dzisiaj? |Oczywiœcie Bo¿e Narodzenie.

1072
01:22:54,920 --> 01:22:56,439
Bo¿e Narodzenie?

1073
01:22:56,680 --> 01:22:58,279
Wiêc go nie przegapi³em.

1074
01:22:58,800 --> 01:23:00,640
Duchy uwinê³y siê w jedn¹ noc.

1075
01:23:00,840 --> 01:23:03,239
Pewnie mog¹ one robiæ wszystko, |co im siê ¿ywnie podoba.

1076
01:23:03,439 --> 01:23:05,239
- Dzieñ dobry, mi³y ch³opcze!|- Dzieñ dobry!

1077
01:23:05,439 --> 01:23:09,239
Czy wiesz, gdzie jest sklep z drobiem? |Ten, na rogu drugiej ulicy?

1078
01:23:09,439 --> 01:23:10,520
Mam nadziejê ¿e tak.

1079
01:23:10,920 --> 01:23:12,640
M¹dry ch³opak! |Bardzo roztropny ch³opak.

1080
01:23:12,920 --> 01:23:16,199
Nie wiesz przypadkiem, czy nie sprzedali |tego nagrodzonego indyka, który tam wisia³?

1081
01:23:16,520 --> 01:23:18,319
Tego, który jest tak du¿y jak ja?

1082
01:23:19,000 --> 01:23:21,680
Zachwycaj¹cy ch³opak.|Rozmowa z nim to sama przyjemnoœæ.

1083
01:23:21,920 --> 01:23:23,359
Tak, takiego du¿ego jak ty!

1084
01:23:23,600 --> 01:23:24,880
Wisi tam jeszcze.

1085
01:23:25,119 --> 01:23:26,199
A wiêc biegnij i kup go!

1086
01:23:26,439 --> 01:23:30,039
IdŸ, kup tego indyka i ka¿ go przynieœæ tutaj, |tak bym wskaza³, komu go nale¿y dorêczyæ

1087
01:23:30,279 --> 01:23:33,079
Wróæ tu ze sprzedawc¹, |a dostaniesz za to szylinga.

1088
01:23:33,359 --> 01:23:37,119
Wróæ w piêæ minut,|a dostaniesz pó³ korony!

1089
01:23:41,920 --> 01:23:43,880
Muszê siê przebraæ. Mam jeszcze tyle do zrobienia.

1090
01:23:44,159 --> 01:23:46,079
Nie mogê straciæ ani sekundy.

1091
01:23:46,960 --> 01:23:49,439
Jestem leciutki jak piórko!

1092
01:23:51,079 --> 01:23:53,640
Wesolutki jak skowronek.

1093
01:23:54,159 --> 01:23:57,640
Cieszê siê jak dziecko!

1094
01:24:00,039 --> 01:24:02,880
I zataczam siê jak pijak.

1095
01:24:03,640 --> 01:24:06,159
¯yczê wam wszystkim Weso³ych Œwi¹t.

1096
01:24:06,399 --> 01:24:10,640
I Szczêœliwego Nowego Roku, ca³emu œwiatu!

1097
01:24:16,319 --> 01:24:18,560
Jeœli to dowcip,|to wytargam ciê za uszy.

1098
01:24:18,800 --> 01:24:20,840
To napewno to okno, przysiêgam.

1099
01:24:21,079 --> 01:24:23,079
Ach, ju¿ jesteœ.

1100
01:24:23,680 --> 01:24:26,279
Ten ch³opak twierdzi|¿e chce pan nabyæ tego indyka.

1101
01:24:26,439 --> 01:24:27,359
Tak, zgadza siê.

1102
01:24:27,600 --> 01:24:30,199
Tu masz swoje po³ korony |za dobrze wype³nione zadanie.

1103
01:24:30,399 --> 01:24:32,239
- Dziêkujê, panu!|- Œwietny ch³opak.

1104
01:24:32,439 --> 01:24:35,880
Tu ma pan adres|i nale¿noœæ za indyka.

1105
01:24:36,079 --> 01:24:38,720
ZawieŸ go do Boba Cratchita |do Camden Town.

1106
01:24:38,960 --> 01:24:40,720
Tu masz dok³adny adres.

1107
01:24:40,960 --> 01:24:42,680
- Uwiñ siê szybko.|- Tak, proszê pana.

1108
01:24:42,880 --> 01:24:45,840
Ale nie mów nic ponad to |¿e przysy³a to przyjaciel.

1109
01:24:46,039 --> 01:24:48,279
Pospiesz siê by indyk |dotar³ na œwi¹teczny obiad.

1110
01:24:48,560 --> 01:24:50,039
Proszê siê o to nie martwiæ

1111
01:24:50,920 --> 01:24:52,680
A tu masz coœ za fatygê.

1112
01:24:52,880 --> 01:24:55,159
- Dziêkujê panu.|- Proszê.

1113
01:24:55,439 --> 01:24:57,279
- Dziêkujê.|- Weso³ych Œwi¹t.

1114
01:25:00,279 --> 01:25:02,279
Co za cudowny dzieñ.

1115
01:25:07,520 --> 01:25:10,560
{y:i}So grant us all a change of heart

1116
01:25:10,960 --> 01:25:13,000
Dzieñ dobry. Weso³ych Œwi¹t.

1117
01:25:14,159 --> 01:25:16,359
Œpiewacie jak anio³ki.

1118
01:25:16,600 --> 01:25:18,439
Œpiewacie doskonale. |A to dla was.

1119
01:25:18,680 --> 01:25:21,039
- Dziêkujê panu.|- To ja wam dziêkujê...

1120
01:25:21,279 --> 01:25:25,239
...za ten wspania³y koncert|w ten wspania³y Œwi¹teczny Dzieñ.

1121
01:25:31,119 --> 01:25:32,479
Dzieñ dobry.

1122
01:25:33,479 --> 01:25:36,319
O! To panowie.|Weso³ych Œwi¹t.

1123
01:25:37,079 --> 01:25:39,039
Pan Scrooge.

1124
01:25:39,279 --> 01:25:41,439
Widzê, ¿e moje nazwisko nie jest wam mi³e.

1125
01:25:41,680 --> 01:25:46,520
B³agam panów o wybaczenie|i proszê byœcie przyjêli moj¹ ofiarê...

1126
01:25:49,319 --> 01:25:51,840
Wielkie nieba!

1127
01:25:52,720 --> 01:25:55,159
Ale¿, drogi panie Scrooge!

1128
01:25:55,399 --> 01:25:57,079
Czy mówi pan powa¿nie?

1129
01:25:57,239 --> 01:25:59,079
I ani pensa mniej.

1130
01:25:59,279 --> 01:26:02,439
Wliczam w to przecie¿ zaleg³e ofiary, |których nie poczyni³em.

1131
01:26:02,680 --> 01:26:04,479
Co mam odpowiedzieæ na tak¹ hojnoœæ?

1132
01:26:04,760 --> 01:26:05,720
Proszê nic nie mówiæ.

1133
01:26:05,960 --> 01:26:07,159
Ale¿, drogi panie!

1134
01:26:07,399 --> 01:26:09,920
- Wiêc wpadniecie do mnie z wizyt¹?|- Z ca³¹ pewnoœci¹!

1135
01:26:09,960 --> 01:26:11,279
- Bêdê wam bardzo zobowi¹zany.

1136
01:26:11,560 --> 01:26:15,079
- Stokrotne dziêki!|- Dziêkujemy panu. Dziêkujemy.

1137
01:26:22,039 --> 01:26:23,439
- S³ucham?|- Czy pan Bob Cratchit?

1138
01:26:23,640 --> 01:26:25,319
- Tak.|- To dla pana.

1139
01:26:25,520 --> 01:26:27,039
To chyba jakaœ pomy³ka.

1140
01:26:27,319 --> 01:26:29,119
- Czy nazywa siê pan Bob Cratchit?|- Tak.

1141
01:26:29,359 --> 01:26:30,479
Wiêc wszystko siê zgadza.

1142
01:26:30,680 --> 01:26:31,880
Ale ja tego nie zamawia³em.

1143
01:26:32,159 --> 01:26:36,000
Tego nagrodzonego indyka zakupi³ pewien d¿entelmen...

1144
01:26:36,239 --> 01:26:39,800
...który kaza³ dostarczyæ go tu na œwi¹teczny obiad.

1145
01:26:40,039 --> 01:26:41,399
Jak siê nazywa³ ten d¿entelmen?

1146
01:26:41,600 --> 01:26:45,079
Chcia³ pozostaæ anonimowy.

1147
01:26:45,279 --> 01:26:46,439
Mowisz ¿e to ktoœ anonimowy?

1148
01:26:46,720 --> 01:26:49,079
Tak, jakiœ anonimowy d¿entelmen.

1149
01:26:49,319 --> 01:26:51,279
- Kto móg³ go przys³aæ?|- Nie mam zielonego pojêcia.

1150
01:26:51,560 --> 01:26:53,520
- A mo¿e to pomy³ka?|- Te¿ tak myœle³em.

1151
01:26:53,720 --> 01:26:55,279
Ma kartkê z naszym nazwiskiem.

1152
01:26:55,560 --> 01:26:58,520
- Co z nim zrobimy?|- Chyba upieczemy go i zjemy...

1153
01:26:58,720 --> 01:27:02,079
...i bêdzie to najlepszy œwi¹teczny obiad jaki mieliœmy.

1154
01:27:02,359 --> 01:27:06,840
Dobrze powiedziane pani Cratchit,|doskona³y pomys³.

1155
01:27:07,279 --> 01:27:11,239
I niech nas Bóg wszystkich b³ogos³awi.

1156
01:27:11,439 --> 01:27:14,720
I niech nas Bóg wszystkich b³ogos³awi!

1157
01:27:19,680 --> 01:27:22,439
- Weso³ych Œwi¹t.|- Weso³ych Œwi¹t.

1158
01:27:23,000 --> 01:27:24,640
Weso³ych Œwi¹t.

1159
01:27:28,520 --> 01:27:31,119
Och, Fred! |Musia³ kosztowaæ fortunê.

1160
01:27:31,359 --> 01:27:32,720
Ale podoba ci siê?

1161
01:27:32,960 --> 01:27:34,680
Och, jest wspania³a!

1162
01:27:36,560 --> 01:27:39,680
To najpiêkniejsza rzecz |jak¹ w ¿yciu widzia³am.

1163
01:27:39,840 --> 01:27:43,279
I nale¿y to do ciebie. |Weso³ych Œwi¹t.

1164
01:27:43,520 --> 01:27:45,880
Och, Fred! |Naprawdê ciê kocham.

1165
01:27:46,119 --> 01:27:47,840
- I nie tylko dlatego.|- Wiem.

1166
01:27:48,079 --> 01:27:49,439
Wiem.

1167
01:27:52,920 --> 01:27:55,640
- Kto to mo¿e byæ?|- Nikogo nie oczekiwaliœmy tak wczeœnie.

1168
01:27:59,439 --> 01:28:00,520
Mój Bo¿e!

1169
01:28:00,920 --> 01:28:02,640
To wuj Ebenezer.

1170
01:28:02,960 --> 01:28:04,640
Twój wuj?

1171
01:28:04,880 --> 01:28:06,319
Czego on mo¿e chcieæ?

1172
01:28:06,520 --> 01:28:07,880
IdŸ otwórz drzwi, Mary.

1173
01:28:09,199 --> 01:28:10,880
Ja te¿ nie wiem, |po co przyszed³.

1174
01:28:14,560 --> 01:28:15,319
Fred.

1175
01:28:15,920 --> 01:28:17,279
Wuj Ebenezer.

1176
01:28:19,520 --> 01:28:20,439
Czy mogê wejœæ?

1177
01:28:20,640 --> 01:28:21,920
Tak, proszê.

1178
01:28:22,119 --> 01:28:24,840
- Zapraszam.|- Dziêkujê.

1179
01:28:26,119 --> 01:28:27,640
WejdŸ.

1180
01:28:29,680 --> 01:28:31,039
Dzieñ dobry, madame.

1181
01:28:31,279 --> 01:28:32,239
Weso³ych Œwi¹t.

1182
01:28:33,239 --> 01:28:34,840
Weso³ych Œwi¹t.

1183
01:28:36,720 --> 01:28:38,840
Wujku Ebenezer,|to jest moja ¿ona, Janet.

1184
01:28:39,119 --> 01:28:41,439
Janet, to wujek Ebenezer.

1185
01:28:42,239 --> 01:28:43,279
To dla mnie przyjemnoœæ.

1186
01:28:44,079 --> 01:28:46,239
Ale chyba bardziej |niespodzianka, prawda?

1187
01:28:46,439 --> 01:28:48,159
No co¿, to tak¿e.

1188
01:28:48,399 --> 01:28:50,079
Tak, to szczera prawda.

1189
01:28:50,319 --> 01:28:52,279
Szczerze mówi¹c, |to dla nas niespodzianka.

1190
01:28:52,520 --> 01:28:55,439
Wczoraj wyrazi³eœ siê doœæ jasno...

1191
01:28:55,680 --> 01:28:58,039
...¿e nie przyjmujesz mojego zaproszenia.

1192
01:28:58,239 --> 01:29:01,399
By³em chyba zbyt szczery tak¿e |w innych kwestiach, prawda Fred?

1193
01:29:01,640 --> 01:29:05,399
¯e Bo¿e Narodzenie to g³upstwo,|strata czasu i pieniêdzy.

1194
01:29:05,640 --> 01:29:07,520
Fa³szywy i komercyjny festiwal...

1195
01:29:07,760 --> 01:29:09,840
...pozbawiony pobo¿noœci.

1196
01:29:10,039 --> 01:29:11,479
Tak, w zasadzie tak powiedzia³eœ.

1197
01:29:12,520 --> 01:29:14,399
Przyszed³em tu z trzech powodów.

1198
01:29:14,600 --> 01:29:17,640
Po pierwsze: by b³agaæ o wybaczenie.

1199
01:29:17,880 --> 01:29:19,800
Za to co powiedzia³em o Bo¿ym Narodzeniu.

1200
01:29:22,279 --> 01:29:24,720
To by³o g³upstwo, Fred.

1201
01:29:26,159 --> 01:29:28,960
- Doprawdy?|- Wtedy tego nie wiedzia³em, ale teraz to wiem.

1202
01:29:29,720 --> 01:29:32,439
Po drugie: przyszed³em by poznaæ twoj¹ ¿onê.

1203
01:29:32,720 --> 01:29:34,479
- Oto i ona.|- Tak.

1204
01:29:34,760 --> 01:29:37,560
A jak widaæ jest bardzo piêkn¹ kobiet¹.

1205
01:29:38,159 --> 01:29:39,840
Dziêkujê.

1206
01:29:41,800 --> 01:29:42,760
Ja...

1207
01:29:44,640 --> 01:29:46,079
Ja te¿ kiedyœ by³em zakochany.

1208
01:29:46,800 --> 01:29:48,039
Czy mo¿ecie w to uwierzyæ?

1209
01:29:48,279 --> 01:29:49,159
Tak.

1210
01:29:49,439 --> 01:29:52,399
Ale nie posiada³em wystarczaj¹co |odwagi czy optymizmu...

1211
01:29:52,600 --> 01:29:57,079
...mo¿e tej g³êbi uczuæ |jaka was ³¹czy.

1212
01:29:57,279 --> 01:30:00,760
Wreszcie po trzecie: jeœli |zaproszenie na obiad jest wci¹¿ aktualne...

1213
01:30:01,039 --> 01:30:02,000
...to je przyjmujê.

1214
01:30:02,199 --> 01:30:03,920
Oczywiœcie ¿e jest wci¹¿ aktualne.

1215
01:30:04,159 --> 01:30:05,640
Hurrah!

1216
01:30:05,880 --> 01:30:07,359
By³em pewien ¿e ten dzieñ nadejdzie...

1217
01:30:07,960 --> 01:30:10,640
By³eœ pewien?|Widocznie mia³eœ racjê.

1218
01:30:10,880 --> 01:30:13,039
Tak, chcia³bym zjeœæ z tob¹ obiad.

1219
01:30:13,760 --> 01:30:15,399
Jesteœ tu mile widziany.

1220
01:30:17,640 --> 01:30:19,119
Lubisz gry, nieprawda¿?

1221
01:30:19,359 --> 01:30:22,720
Tak, tak siê sk³ada ¿e tak.

1222
01:30:22,960 --> 01:30:25,239
Czy gra³aœ kiedyœ w porównania?

1223
01:30:25,479 --> 01:30:26,920
To jedna z moich ulubionych.

1224
01:30:27,159 --> 01:30:29,560
- Wiêc mo¿e zagramy w ni¹ dzisiaj.|- Bardzo mo¿liwe.

1225
01:30:29,760 --> 01:30:30,840
Jestem w tym bardzo dobry.

1226
01:30:31,079 --> 01:30:34,640
I jeœli padnie has³o|"ciasny jak... "

1227
01:30:34,880 --> 01:30:37,479
...prawid³ow¹ odpowiedzi¹ jest "gorset".

1228
01:30:37,680 --> 01:30:39,439
Tak, z ca³¹ pewnoœci¹.

1229
01:30:39,640 --> 01:30:41,239
Dobrze.

1230
01:30:45,319 --> 01:30:50,039
Wybacz mi to co powiem, ale na twojej |twarzy dostrzegam odbicie mojej siostry.

1231
01:30:50,239 --> 01:30:52,479
Kocha³em twoj¹ matkê, Fred.

1232
01:30:52,760 --> 01:30:57,600
Niestety prawie zapomnia³em |jak bardzo j¹ kocha³em.

1233
01:30:57,840 --> 01:30:59,840
A mo¿e wola³em o tym nie pamiêtaæ.

1234
01:31:00,920 --> 01:31:02,680
A teraz...

1235
01:31:02,880 --> 01:31:06,279
Jeœli to nie k³opot chcia³bym |spróbowaæ waszego s³ynnego ponczu.

1236
01:31:06,560 --> 01:31:10,479
Ozywiœcie, sprawi³eœ nam |wielk¹ radoœæ, wujku Ebenezer.

1237
01:31:10,680 --> 01:31:11,479
Doprawdy?

1238
01:31:11,720 --> 01:31:13,279
Tak.

1239
01:31:14,880 --> 01:31:17,279
Niech Bóg, wybaczy mi|za czas który straci³em.

1240
01:31:40,680 --> 01:31:43,840
Dziewi¹ta. |Znowu siê spoŸniasz, co Cratchit.

1241
01:31:44,560 --> 01:31:46,479
Zaraz zobaczymy.

1242
01:32:20,760 --> 01:32:23,039
Panie Cratchit!

1243
01:32:25,880 --> 01:32:27,479
Tak, proszê pana.

1244
01:32:34,760 --> 01:32:36,039
Czy wie pan |która jest godzina?

1245
01:32:37,119 --> 01:32:37,920
Tak, proszê pana.

1246
01:32:38,119 --> 01:32:39,960
Wiêc która jest godzina?

1247
01:32:42,840 --> 01:32:44,760
Osiemnaœcie po dziewi¹tej, proszê pana.

1248
01:32:45,039 --> 01:32:47,239
Osiemnaœcie i pó³ po dziewi¹tej.

1249
01:32:47,479 --> 01:32:50,159
Co pan sobie myœli, |przychodz¹c tu o tej porze?

1250
01:32:50,520 --> 01:32:53,119
Bardzo pana przepraszam. |Zjawi³em siê po czasie.

1251
01:32:53,279 --> 01:32:55,680
Te¿ mi siê tak wydaje.

1252
01:32:55,960 --> 01:32:58,479
Proszê tu podejœæ, jeœli ³aska.

1253
01:32:58,760 --> 01:33:01,479
Zdarzy³o mi siê to tylko raz w roku.|I zapewniam pana ¿e siê nie powtórzy.

1254
01:33:01,760 --> 01:33:04,439
Wczoraj zabawi³em siê trochê.

1255
01:33:05,560 --> 01:33:10,119
Oœwiadczam panu, |¿e nie zamierzam tego d³u¿ej tolerowaæ.

1256
01:33:12,760 --> 01:33:13,840
Dlatego...

1257
01:33:14,039 --> 01:33:17,119
Dlatego, zamierzam...

1258
01:33:18,880 --> 01:33:20,079
...podwoiæ pañsk¹ pensjê!

1259
01:33:23,840 --> 01:33:25,439
Podwoiæ moj¹ pensjê?

1260
01:33:26,520 --> 01:33:28,199
Tak, Bob!

1261
01:33:32,760 --> 01:33:35,640
Weso³ych Œwi¹t, Robercie!

1262
01:33:36,960 --> 01:33:40,680
Podwajam twoj¹ pensjê i jak tylko mogê |zamierzam pomóc twojej rodzinie.

1263
01:33:40,920 --> 01:33:43,239
A co do Tima... |Tim znowu bêdzie chodzi³.

1264
01:33:43,439 --> 01:33:46,600
I klnê siê na moje ¿ycie, |bedzie stawa³ siê coraz silniejszy.

1265
01:33:47,119 --> 01:33:51,920
Szczegó³y przedyskutujemy dziœ po po³udniu, |przy szklance gor¹cego grogu.

1266
01:33:52,119 --> 01:33:53,880
Co z tob¹?

1267
01:33:56,560 --> 01:33:58,279
Nic, proszê pana.

1268
01:33:59,279 --> 01:34:00,840
Chodzi o to, ¿e...

1269
01:34:02,720 --> 01:34:04,039
Ju¿ nic.

1270
01:34:06,159 --> 01:34:08,840
- Dziekujê, panu.|- Proszê bardzo, mój przyjacielu.

1271
01:34:09,079 --> 01:34:12,439
A teraz rozpal ogieñ, |zanim zamarzniemy na œmieræ.

1272
01:34:12,680 --> 01:34:14,000
I kup trochê wegla...

1273
01:34:16,039 --> 01:34:18,239
...zani zabierzesz siê do rachunków!

1274
01:34:19,880 --> 01:34:21,079
Tak, proszê pana.

1275
01:34:27,960 --> 01:34:30,880
{y:i}Ebenezer Scrooge|{y:i}sta³ siê lepszy ni¿ obieca³.

1276
01:34:31,119 --> 01:34:34,399
{y:i}Sta³ sie dobrym przyjacielem,|{y:i}jak i dobrym chlebodawc¹...

1277
01:34:34,640 --> 01:34:37,640
{y:i}...takim cz³owiekiem jakimi bywali |{y:i}ludzie za dobrych, starych czasów

1278
01:34:37,920 --> 01:34:42,840
{y:i}A dla maleñkiego Tima, |{y:i}który nie umar³, sta³ sie drugim ojcem.

1279
01:34:43,039 --> 01:34:46,840
{y:i}A jak mówiono póŸniej, nikt tak |{y:i}nie obchodzi³ œwi¹t Bo¿ego Narodzenia, jak on.

1280
01:34:47,119 --> 01:34:49,640
{y:i}Jeœli ktokolwiek posiad³ tê wiedzê...

1281
01:34:49,880 --> 01:34:53,239
{y:i}...mo¿na to z pewnoœci¹ powiedzieæ o nas,|{y:i}o nas wszystkich.

1282
01:34:53,439 --> 01:34:55,479
{y:i}I jak zaobserwowa³ ma³y Tim:

1283
01:34:55,720 --> 01:34:59,239
{y:i}"Niech Bóg nas wszystkich b³ogos³awi!"

1284
01:35:07,239 --> 01:35:15,239
T³umaczenie na podstawie tekstu w wersji angielskiej|i "Opowieœci Wigilijnej" Karola Dickensa w polskim przek³adzie.

